piątek, 21 marca 2014

728. Pierwszy dzień wiosny zaczynam...






 jogurtowy omlet owsiany* z miodem, twarożkowym serkiem i truskawkami

* zmielone płatki owsiane na mąkę/ omlet na bazie jogurtu greckiego

Pierwszy dzień wiosny, dzień po moich imieninach, rozpoczynam pysznym omletem z truskawkami i twarożkiem zjedzonym "wspólnie" z Sandrą :) Dwa śniadania, dwa omlety, dwie różne miejscowości... Jednak w myślach masz to, że właśnie ten ktoś zje dziś to samo. Do takiego śniadania podchodzi się inaczej, z jeszcze większym uśmiechem! Smakuje jeszcze lepiej i.... trochę stresuje ;) Czy omlet wyjdzie, czy przewróci się na drugą stronę.. ;) U mnie, nieskromnie mówiąc wyszedł wspaniały! Strasznie mi smakował, był delikatny i mega puszysty! Może to dzięki jogurtowi greckiemu! Chyba bardziej puszysty niż ricottowy, który wydaje mi się bardziej zbity. Nie sprawił kłopotów z przewracaniem i wyrósł idealnie. Śniadanie wędruje na listę najbardziej udanych ostatnimi czasy :) 

Wczorajszego śniadania brak przez totalne zabieganie i brak czasu rano na pyknięcie fotki. Była w miarę zwykła owsianka ( niefotogeniczna ), przygotowana błyskawicznie. Małe zakupy, nowe centrum handlowe, dużo chodzenia. W domu obiad, nauka, szybki trening w formie tabaty, którą strasznie polubiłam! Później korki i dzień zleciał błyskawicznie. Ale lubię takie dni :) 
W nowym, pierwszym w moim mieście Auchanie ( który już pokochałam za mnóstwo towaru i niskie ceny! ) znalazłam świetne bakalie i ich mieszanki. Kiedy wybierałyśmy z mamą orzechy, zobaczyłyśmy także morwę białą ♥, jagody goji oraz coś na literę m- niestety zapomniałam nazwy i za nic nie mogę sobie przypomnieć! :D Smakuje trochę jak suszona figa, ale jest kwaskowata- genialna! :)  Później zauważyłyśmy jeszcze mieszanki- było w nich wszystko co nabrałyśmy wcześniej :D Więc wzięłyśmy jeszcze trochę tych mieszanek :) Jak na razie mamy zapas, ale na pewno będę tam wracać. Niskie ceny i dużo fajnych produktów :) Kubeczek ze zdjęcia dorwałam w H&M Home :) Od razu wpadł mi w oko! 


Dzisiaj w planach bieganie, chociaż wieje, ale jest słońce i ciepło ♥ Trzeba aktywnie przywitać wiosnę :) 
Katar mnie bierze, ale nie dam się! :) Wystarczy mi już naciągnięte przedramię- tak to jest, jak na wszystkie sposoby walczy się z drążkiem :D Więc trening górnych partii musi poczekać. Jest czas na nogi, o tyle dobrze, chociaż niektóre ćwiczenia sprawiają trudność, szczególnie przy zarzuceniu sztangi na kark, gdzie trzeba użyć siłę rąk... Mam nadzieję, że szybko przejdzie.  Dobra, rozgadałam się. Miłego dnia!:) 

26 komentarzy:

  1. Ale grubaśny Ci wyszedł! I jak pięknie komponują się z nim te truskawki i twarożek... aż chyba dzisiaj do Kauflanda po nie skoczę :)

    To był strzał w dziesiątkę z tym omletem na jogurcie! Można powiedzieć, że to taki nasz wspólny wynalazek :)

    Dzięki! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. omlet obłędny zarówno u Ciebie jak i Sandry :)

    Chyba muszę się kiedyś wybrać do Felicity ale jak na razie brak mi czasu, a dla mnie to totalnie drugi koniec miasta ;<

    Biegać i ja niedługo idę! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dodasz przepis :) ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejciu ale puchaty! Prawdziwie wiosenny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Truskawki i taki puszysty omlet na pierwszy dzień wiosny? Dla mnie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dwa cudowne omlet na przywitanie wiosny, nonoo ^^
    Zdrówka ci życzę :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że mi takie genialne omlety nie wychodzą! Boski <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tymi truskawkami prawie że letni!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj bardzo bardzo smacznie zaczynasz <3 Ile skarbów *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteśmy chyba z tego samego miasta , bo u mnie też otworzyli galerię . Ja jestem z Lublina . :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z jakiego jesteś miasta ? ; p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również z Lublina :) Coraz więcej osób z naszego miasta ^^

      Usuń
    2. Może się kiedyś przypadkiem spotkamy ; p

      Usuń
  12. puszysty jak wszystkie Twoje! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje omlety są ósmym cudem świata!
    i w ogóle nie żartuję! :D
    u mnie też dziś omlecik ale bananowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam w Auchanie tę wielką mega część wszystkiego na wagę <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi dzisiaj po raz pierwszy udał się jakikolwiek placek :) Twój jest taki grubaśny, prezentuje się naprawdę pysznie z tym twarożkiem i truskawkami :D

    OdpowiedzUsuń
  16. takie pyszne powitanie wiosny!!! truskawki aż wołają by je zjeść :) nie umiem doczekać się naszych :)
    nie ma to jak smaczne, chrupiące dodatki do śniadania - lubię wszelkiego rodzaju orzechy, bakalie itp. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten omlet jest wspaniały ! Truskawy - giganty :3

    OdpowiedzUsuń
  18. oficjalnie ogłaszam Cię królową omletów! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. chodzą za mną omlety i chodzą. jutro zrobię jakiś!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny omlecik, zjadłabym np. z dodatkiem mąki kokosowej:-) A to na m - pewnie już Ci się przypomniało, to była morwa biała suszona. Też uwielbiam :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie, to nie morwa, to pamiętałam ;) Jeszcze co innego, następnym razem zapiszę sobie tą nazwę :D

    OdpowiedzUsuń