Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 kwietnia 2014

746.


bułka kukurydziana z twarożkiem z miodem, truskawkami/ gorzką czekoladą, kakao


Uwielbiam kanapki z twarożkiem. Obojętnie jakie dalsze dodatki, może być sam miód, albo dżem- z twarożkiem komponują się idealnie :) Powyższe wersje uwielbiam, z truskawką smakuje mega pysznie! A z czekoladą, chyba nie muszę mówić.. :) Choć mam alergię na laktozę od czasu do czasu jem nabiał- po prostu nie umiem z niego całkowicie zrezygnować. Tak mi się chciało takiej bułki z twarogiem, mmm, nie mogłam się oprzeć! :) Bułka kupna, nie zastanawiałam się czy z glutenem czy bez, po prostu jem i koniec :D Mój brzuch zareagował nie najgorzej, aczkolwiek na pewno codziennie tak jeść nie będę. Niestety wczoraj wyczytałam, że przy uczuleniu na trawę i żyto wiąże się też alergia na pszenicę- czyli tak czy siak na gluten alergię mam. No nic, tak jak już kiedyś pisałam obserwuję,  w razie czego odstawiam. Oby żołądek współpracował :) 

środa, 12 marca 2014

721.




domowy bezglutenowy chleb z kakaową, daktylowo- orzechową pastą twarogową


Chleb upieczony wczoraj. Oczywiście najlepszy, świeży, niemal prosto wyjęty z piekarnika, ale dzisiaj z tą pastą, nieskromnie mówiąc, skomponował się przepysznie! Poranną improwizację uważam za udaną :) 
Wczorajsze 5 km, małe zakupy i trening siłowy bardzo udane. Dzisiaj znowu pięknie ( aż nie mogę się przyzwyczaić i nacieszyć słońcem :D ), może rower? :) Zobaczymy :) 

czwartek, 6 lutego 2014

691.


jajecznica z pieczarkami i domowym, pieczonym schabem, ogórek z jogurtem i pieprzem, kawałek domowego chleba bezglutenowego


Ostatni kawałek mojego chlebusia.. Trzeba upiec nowy! :) Jeszcze były skrawki to dojadłam :) Tak w ogóle to śniadanie na szybko. Niezawodna jajecznica :)
Teraz trening, czas na nogi ♥ :)

niedziela, 2 lutego 2014

687. + Nocna Dycha!





 jajecznica z pieczarkami i szynką, kanapka z domowego, drożdżowego wieloziarnistego chleba bezglutenowego, z sałatą, polędwicą i ogórkiem


Może zacznę od śniadania.. Obudził mnie mały ( duuuży ) głód. Po biegu była zupka, całkiem dobra, ale z małą ilością dodatków, w domu ciepłe kakao i padłam. Dlatego rano postawiłam na w miarę szybkie, pełnowartościowe i sycące śniadanie. Jajecznicy dawno nie było, a dzisiaj tego było mi trzeba :) 
Co do biegu. Dobiegłam bez zatrzymania pomimo bólu brzucha ( niestety nie było toalety po drodze.. :D ale jakby była to nie obchodziłby mnie czas...a brzuch pobolewa mnie do dzisiaj, ale już jest lepiej ). Wiosną wracam do regularnego biegania, a przynajmniej jak nie będzie już mrozu, bo bez tego nie będzie efektów w czasach. Mój wczorajszy czas 1h 4 minuty, jestem w miarę zadowolona. Myślę, że gdyby nie ból brzucha byłoby lepiej. Oczywiście bez regularnych treningów biegowych nie będzie powalającego czasu, więc zaliczam bieg do udanych :) Medal jest! Nocny :) 



PS. Ten chleb jest przepyszny <3 Będę robiła też taki, a dla rodziców na zakwasie, którego ja ( możliwe ) nie będę mogła. Ale tata po spróbowaniu powiedział, że bardzo dobry, więc chyba będą dwa rodzaje :) 

niedziela, 26 stycznia 2014

681. Niedzielnie





jajka na twardo z solą morską, chleb żytni na zakwasie z awokado, solą morską i pieprzem, chrzan, pomidorki koktajlowe, ogórek, herbata ( nie ma na zdj. )


Jakie dobre było to śniadanie, jakie wiosenne :) Chociaż śniadanie, bo patrząc przez okno zima. Sypie cały czas. Trzeba trochę odśnieżyć. Życzę miłej niedzieli! :) 

piątek, 24 stycznia 2014

679.



 kanapka z awokado, sałatą, polędwicą z indyka, jajkiem, solą morską, pieprzem i chilli, twarożek z miodem, ziarenkami wanilii i gorzką czekoladą


W końcu zamówiłam pojemniki do gotowania jajek :) Do pojemniczka wbijamy jajko, można dodać, np. szczypiorek, gotowaną marchewkę czy nawet kawałki tuńczyka i ugotować jajko. Na miękko/ na twardo i bez żadnych błonek i czerwonych zarodków, które w jajkach występują i wywołują u mnie wielkie obrzydzenie, dlatego od jakiegoś czasu nie gotowałam jajek. Teraz spokojnie mogę odrzucić te syfki, wlać do pojemniczka, ugotować i jeść ze smakiem :) I olej kokosowy, wielki słój <3 Jeszcze nigdy na nim nie smażyłam, ale na pewno będzie mi służył. Słyszałam o maseczkach na włosy, twarz, podobno bardzo dobry i jaki zdrowy! 


środa, 25 grudnia 2013

652. Świąteczne migawki

pierniczki

\ciasta: orzeszki z kremem, Pani Walewska, sernik, strucla makowa, cycki murzynki 

śniadanko w Boże Narodzenie :)
ozdabianie pierników

Z choinką - zdjęcie robione przez brata- tak, bo najważniejsze jest uchwycić czubek choinki zamiast jej środek.. -,-    :D


Przed śniadaniem kawa, później krojenie sałatki jarzynowej i śniadanko. Sałatka z domowym, pieczonym schabem i pasztetem drobiowym + ćwikła, którą uwielbiam! Dzisiejszy dzień bardzo miły! W gronie rodziny, dużo osób przy stole, śmiechy do łez, rozmowy i pyszne jedzenie. Niby się nie objadłam, a tak jakoś ciężko było czasem na żołądku. Zawsze jem tyle ile mogę, nie żeby się objeść, ale spróbować :) I tak jestem pełna! Jutro wszyscy jedziemy do cioci na wieś. Tam to będzie duuuużo osób! Z jednej strony fajnie, ale posiedziałabym trochę w domu, odpoczęła, bo jednak przygotowywanie tego wszystkiego, sprzątanie (i jedzenie ;) ) może porządnie zmęczyć :)
Wigilijny bieg z rana bardzo udany, choć krótki i z podwójną zmianą trasy z powodu jakiegoś psa, który krąży ciągle po okolicy... mimo wszystko oby tak cały rok! Bo jaka Wigilia taki rok :) Myślę, że jutro rano przed Kościołem też wskoczy jakiś bieg :) Podsumowując jeszcze Wigilię- równie miło, pysznie, z prezentów zadowolona ( głównie pieniążki, ale kupię sobie coś :)) ), rodzice również zadowoleni :)
Święta święta i prawie po świętach ;) Ale jest jeszcze jutro! Korzystajmy :)


piątek, 20 grudnia 2013

648.




kanapki z domowego chleba pełnoziarnistego z sałatką, polędwicą, serem żółtym, jajkiem, pomidorem, solą i pieprzem, herbata



Tym razem chlebek na drożdżach :) Myślałam, że nie wyjdzie. Wręcz przeciwnie. Ładnie wyrósł, nie kruszy się, jest dość zbity, mięciutki, przepyszny :) Korzystałam z TEGO przepisu. Dałam część mąki orkiszowej razowej- oczywiście dużo mniej niż pełnoziarnistej. Przypomina chleb tostowy, spokojnie można robić z niego tosty! O wiele zdrowszy niż te sklepowe, nadmuchane i mające okropny skład :) 

wtorek, 17 grudnia 2013

645.


domowy chleb żytni na zakwasie z awokado, polędwicą, jajkiem sadzonym solą i pieprzem, ogórek


Wszystko na talerzu razy dwa;)

wtorek, 10 grudnia 2013

639.


domowy chleb żytni razowy na zakwasie z awokado, jajkiem sadzonym, solą himalajską i pieprzem


Później posypałam jeszcze chilli, jeszcze lepsze! Ostatnio dosypuję ją do wielu dań, wyraziste, ostrzejsze i rozgrzewające od środka! :) A za tymi kanapkami zdecydowanie się stęskniłam, chociaż ostatnio częściej jem sadzone niż jajecznicę ^^ 

sobota, 23 listopada 2013

625.




waniliowe tosty francuskie z serkiem wiejskim, cynamonem/ ricottą, syropem klonowym, gorzką czekoladą i mandarynką, kawa



Wczoraj kanapki, dzisiaj tosty :) Uwielbiam francuskie, muszę częściej je sobie serwować :) 
Jutro bieg, dzisiaj regeneracja! Poza sprzątaniem i nauką ;D

piątek, 22 listopada 2013

624.



domowy chleb żytni na zakwasie z awokado, jajkiem sadzonym, solą i chilli/ awokado, twarożkiem i gorzką czekoladą, kawa



Jedne z ulubionych kanapek:) Dawno ich u mnie nie było na śniadanie. Chleb zrobiłam ( już drugi raz z rzędu ) z przepisu od Sylwii, za który jeszcze raz dziękuję, bo jest przepyszny! Robię podobnie, tylko mąkę chlebową daję pełnoziarnistą i tym razem robiłam z 1.5 porcji ( i dałam trochę więcej mąki żytniej, a mniej pełnoziarnistej ) + pół łyżeczki drożdży. A z wierzchu posypałam słonecznikiem. Ta skórka jest najlepsza :) 
Wczoraj trening siłowy w domu. Bardzo mi się podoba, wiadomo, nie mam dostępu do różnych przyrządów i maszyn jak na siłowni, ale też mogę układać fajne ćwiczenia, robić martwy ciąg ( moja siłownia była pod tym względem dziwna, bo mało kto ćwiczył na wolnych ciężarach- zazwyczaj tylko z hantlami ) i w ogóle jest okej, mam sporo miejsca :) Zawodowo nie ćwiczę, więc to jest wystarczające. No i pieniądze z karnetu zaoszczędzam na nowe wyposażenie i swoje wydatki. Dzisiaj Insanity, już się nie mogę doczekać;D

niedziela, 17 listopada 2013

620.

jajecznica z trzech jaj z cebulką i szybką z indyka, pomidor z cebulką i jogurtem, domowy chleb żytni na zakwasie


Wiem, zdjęcie pożal się Panie Boże.. :) Ale było przed 8 rano, wstałam mega głodna. Po wczorajszym wycieńczającym dniu zjadłam obiadokolację, bolała mnie głowa dlatego też położyłam się wcześniej. W nocy budziłam się dwa razy głodna, ale i śpiąca, więc jakoś usnęłam dalej. Nigdy więcej takiego czegoś. Teraz właśnie sobię myślę, jak to można jeść kolację o 18, iść spać ok. 21/22.. Nie wiem jak Wy, ale ja takiego czegoś bym nie wytrzymała codziennie ;) Co do śniadania, jakoś lubię niedzielne poranki z jajecznicą :) Takie niedzielne śniadanie. Akumulatory naładowane :) 

Zostałam zaproszona do Liebster przez Agateq, dziękuję bardzo! :* 

1.Jakie jest Twoje najukochańsze ciasto pod słońcem. Nie takie tam zwykłe ulubione, tylko prawdziwie najwspanialsze!:) Oczywiście, że SERNIK <3 Kocham to ciasto, nigdy mi się nie znudzi i nigdy nie odmówię :) Tylko bez rodzynek! Nie można psuć tego smaku rodzynkami, co nie oznacza, że ich nie lubię- wręcz przeciwnie- lubię, ale w innym wydaniu :). I najlepszy jest upieczony, schłodzony w lodówce całą noc i dopiero zjedzony. Albo taki gotowany, na zimno! Mmm, ale bym zjadła! :D
2.Twój absolutnie wymarzony zawód to.. Hm, chcę iść na położnictwo. Ale ze sportem też coś będzie związane, mam pewien plan, może się uda :) 
3.Wybierz dyscyplinę sportu, w której chciałabyś odnieść sukces (i nie interesuje mnie, czy masz na to ochotę, czy nie:p). No dobra, nie mam wyjścia :D. Ciężkie pytanie. Tak na prawdę ja lubię wszystko. Nie potrafię określić jednego ulubionego sportu. Chciałabym być tancerką, chciałabym zawodowo jeździć konno, być instruktorką fitness( ;) )... Na tą chwilę tak umiem odpowiedzieć na to pytanie ;) 
4.A jakie jest ulubione miejsce w Twoim domu? Ulubiony fotel, krzesło, miejsce pod szafą?:) Moje łóżko. Tu śpię, uczę się- nie potrafię przy biurku.
5.Możesz wyeliminować jedną ze swoich wad, ot tak. Co wybierzesz? Nieśmiałość
6.Byłabyś skłonna zmienić całe swoje życie łącznie z miejscem zamieszkania, szkołą, studiami, planami, przyzwyczajeniami – dla naprawdę ogromnych pieniędzy? Rodzina może wyjechać z Tobą. Kiedyś tak sobie myślałam, że fajnie byłoby wyjechać, ale oprócz rodziny zabrać przyjaciół :) Wiem nie da się. Nie wiem, musiałabym rozważyć taką decyzję, ale myślę, że mogłabym. W innym miejscu też można ułożyć sobie życie. 
7.Czy uważasz, że motywujące obrazki w Internecie spełniają jakąś terapeutyczną funkcję czy raczej kreują sztuczną rzeczywistość maskując problem? Zależy jakie. Jeśli są to takie naturalne, tzn. np. takich osób które 'znam', przeglądając, np. instagramy czy blogi osób, które ćwiczą, zdrowo się odżywiają potrafią nieźle zmotywować. 
8.Gdybyś chciała kogoś do siebie przekonać jednym zdaniem, jak byś się zareklamowała?  Ojejku nie wiem ^^. Szczera, miła, otwarta na nowe znajomości :) 
9.A teraz wprost przeciwnie, wyobraź sobie, że chcesz się na kimś ‘zemścić’ i zepsuć mu ciasto. Co wsypiesz dla niepoznaki:> Dużą ilość sody oczyszczonej :D 
10.Masz już pomysły na prezenty pod choinkę? Zdradzisz jeden?:) Kompletnie nie mam- coroczny problem:)
11.A na koniec, gdyby przyszło do Ciebie małe dziecko i spytało: ‘o co chodzi w życiu?’, co byś odpowiedziała? Chodzi o to, żeby go przeżyć jak najlepiej :) 
 Okej koniec, mam nadzieję, że zrozumiecie moje bardzo 'składne' zdania :D Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)

wtorek, 5 listopada 2013

610.






domowa razowa bułka z domowym hummusem i pomidorem/ twarożkiem z miodem i gorzką czekoladą


Słodko- wytrawne śniadania bardzo lubię. Jeszcze jak w ich skład wchodzą domowe pyszności to już w ogóle jest idealnie! Bułeczki prosto z piekarni! Domowej piekarni :) Bo domowo= najlepiej :)
Hummus robiłam po raz pierwszy. Pyszna pasta, szczególnie przypadł mi do gustu w połączeniu z pomidorem. Mam go sporo, mogę się podzielić :D Następnym razem upiekłabym część ciecierzycy w piekarniku, taki jakby popcorn z ciecierzycy:)
Dzisiejszy dzień deszczowy, a ja chyba nie ruszam się z domu! :)