Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 marca 2014

723.


domowy paprykarz* z domowym chlebem bezglutenowym


* wędzony dorsz, brązowy ryż, koncentrat i przecier pomidorowy oraz ketchu- mieszamy wg uznania, do smaku 
Zapewne większość pamięta paprykarz szczeciński w puszkach? Szczerze mówiąc teraz bym tego nie tknęła! Kiedyś nie wiedziałam co siedzi w tych puszkach, nie patrzyłam na skład. Najlepiej smakował nad jeziorem, po wygłupach w wodzie, kiedy burczało w brzuchu, mama szybko robiła kanapkę za kanapką :) Z paprykarzem czy z pasztetem i ogórkiem, mmm ten zapach. Teraz stawiamy na domowe wyroby! Dużo zdrowsze i wiemy co jemy. Jest smacznie i zdrowo :) A paprykarza uwielbiam i domowy jest jeszcze lepszy, na prawdę, warto spróbować :) Do tej pory robiłam z makreli- równie pyszny. Z dorsza pierwszy raz, jest trochę delikatniejszy. 

czwartek, 13 lutego 2014

696. i 697.



 zapiekany ze śliwkami, karobowo- daktylowy brązowy ryż z twarogiem 


Pomysł powstał szybko przed porannym rowerkiem- po pedałowaniu miałam już gotowe śniadanko :) Zresztą zjedzone i tak na szybko. Siedzę teraz po treningu i pysznym obiedzie i trzymam kciuki- potrzymajcie i Wy, będę wdzięczna :)) 


 wczorajsze: kanapki z chleba razowego z domową szynką, pomidorem i pieprzem/ serem białym i dżemem brzoskwiniowym 

Tak na szybko, miałam nie dodawać, ale dodaję :D

sobota, 13 lipca 2013

512. spotkanie i sushi :)







 sojowo- owsiany omlet podany z kokosowym twarożkiem, awokado, borówkami, winogrona i wiórkami kokosowymi, inka



Jeden z lepszych na liście omletów. Zajmuje pierwsze miejsce :) Przepis tak jak na owsiany, tylko dałam 3 łyżki płatków sojowych i 1,5 łyżki owsianych :) 


Wczorajsze sushi nie podbiło moich kubków smakowych. Kuchnia japońska chyba nie jest dla mnie. A przynajmniej surowe ryby i to 'coś' obok na talerzu- nawet nie wiem jak się nazywa :D To różowe- z początku myślałam, że to wędzony łosoś, jednak jak wzięłam do buzi, nie wiedziałam czy połknąć, wypluć a może popić? :D Przy wybieraniu z menu było sporo śmiechu, a również przy jedzeniu pałeczkami. W sumie jestem zadowolona, spróbowałam, miło spędziłam czas i w końcu zobaczyłam, że jedzenie pałeczkami może tylko wydaje się proste... :) Dziękuję za spotkanie, następnym razem podbijamy inne kuchnie świata ;) ♥



Uwielbiam te dwa zdjęcia Magda i Agata :)
     moje sushi i kawałek Magdy :)




   danie Agaty :)

                               
   Uwaga, Magda próbuje zielone coś :D  "Wody wody, szybko" :) ♥



piątek, 28 czerwca 2013

497.




budyniowy- waniliowy ryż brązowy na mleku z nektarynką i truskawkami, kawa



Rano, na szybko, miał być gęsty, miały być lepsze zdjęcia, ale w złym humorze nie da się za wiele zdziałać, trochę załamana.  Zdać zdałam, ale nie tak jak chciałam. Trudno, obym dostała się tam, gdzie bym chciała.. Idę na trening, muszę odreagować. 

wtorek, 7 maja 2013

445.

zapiekany ryż z jabłkami polany jogurtem z cynamonem


Wczoraj na obiad zrobiłam właśnie tą powyższą pyszność, smak z dzieciństwa :) Stwierdziłam, że rano nie będę miała czasu i głowy, robić zdjęć i jeszcze nie wiadomo co, więc zdjęcie wczorajsze, na tarasie. Dziś dojadam, wyszło dużo i zostało, idealnie. Dodaję gorzką czekoladę. Na owsiankę, podobną jak wczoraj będę miała jeszcze chyba 7 dni, więc na pewno gdzieś się pojawi przed maturami ;) ... Ale dziś już nie jest tak bezstresowo i beztrosko. Dziś dam radę. Mam nadzieję. Wasze kciuki mile widziane i dziękuję za wszystkie ostatnio podnoszące na duchu i dodające odwagi słowa No to idziem... 

czwartek, 2 maja 2013

440.





ryżowy serniczek z jabłkiem, masłem orzechowym i cynamonem, kawa z mlekiem


Ten serniczek już dawno czekał w kolejce. Polecam, jest lekki jak chmurka ( dzięki białku ), pyszny, a z dodatkami smakuje wyśmienicie :) Wprowadziłam kilka zmian, użyłam: 
brązowego ryżu ( za dużo ugotowałam do sałatki :) )
serka grani ( nie miałam sernikowego, ale sprawdził się świetnie!
trochę miodu i cukru waniliowego
pominęłam rodzynki, a dołożyłam trochę domowego masła orzechowego :) Reszta bez zmian. 
Polecam wpakować dużo jabłka do środka! :) 
Znowu zachmurzenie. Słońca nie widziałam chyba od soboty.. Co jest? :< 
Uczymy się dalej.

poniedziałek, 18 lutego 2013

368.



waniliowy ryż * na mleku z konfiturą jagodową i domowym musem jabłkowym, inka


* dodałam trochę cukru waniliowego, ryż do risotto

Po dawce energii na śniadanie była nauka, następnie trening z nowej płyty Ewy ♥ Cudowna płyta polecam! :D Brak sił po treningu, w czasie też były momenty zwątpienia, ale to chyba przez trzymające mnie jeszcze przeziębienie ( a ćwiczenia na prawdę dają wycisk ), ale nie mogłam się oprzeć :). Miała być siłownia, ale wolę nie ryzykować i nie wychodzić zgrzana na dwór. Dziś jeszcze siedzimy w domu. W sumie to nie żałuję. Najlepszy wycisk z pośród wszystkich treningów, gorąco namawiam, kupujcie nową płytkę :) Wczoraj na małych zakupach od razu po co poszłam to właśnie po nią :)
Dopiero teraz zostałam podłączona do świata, dlatego post tak późno. Zreperowałam internet z pomocą przez telefon od profesjonalisty. Ale robiłam ja. Sama :D
Wieczorkiem może pojawić się jadłospis na drugim blogu ;)

wtorek, 9 października 2012

238.




ryż na mleku z jagodami, wiśniami i cukrem trzcinowym


Wieki nie jadłam ryżu na mleku, a ten zaspokoił moje kubki smakowe :) Szkoda tylko, że o efekcie jagód przypomniałam sobie dopiero po pierwszym uśmiechu do lustra... idę szorować zęby :D


piątek, 13 kwietnia 2012

63.

bułka żytnia w środku z bieluchem i dżemem jagodowym, maślanka jagodowa (brak zdj.)


drugie śniadanko ;)

obiad na szybko: ryż z jagodami i śmietaną <3


Ojojoj zakręcony dzień! ;D Rano musiałam pojechać na badania i być na czczo , więc pierwszy obrazek wzięłam ze sobą ;> I dodałam 2 śniadanko i obiadek a co! Taki bonus ;P Wszystko szybko, szybko... Rano okazało się, że muszę przyjechać jeszcze raz w godzinach od 12-14, bo wtedy przyjmuje lekarz ;/ Więc tym sposobem zwolniłam się z 3 lekcji i pojechałam ;] Są plusy i minusy ;) nie chciało mi się czekać na autobus, więc wróciłam na piechotę ;D A niedługo na wykłady na prawko, naszczęście 3 dni ( szybki kurs) i jazdy ;D Już chce mieć wszystko za sobą! ;)
Miłego piątkowego popłudnia! ;*