domowy paprykarz* z domowym chlebem bezglutenowym
* wędzony dorsz, brązowy ryż, koncentrat i przecier pomidorowy oraz ketchu- mieszamy wg uznania, do smaku
Zapewne większość pamięta paprykarz szczeciński w puszkach? Szczerze mówiąc teraz bym tego nie tknęła! Kiedyś nie wiedziałam co siedzi w tych puszkach, nie patrzyłam na skład. Najlepiej smakował nad jeziorem, po wygłupach w wodzie, kiedy burczało w brzuchu, mama szybko robiła kanapkę za kanapką :) Z paprykarzem czy z pasztetem i ogórkiem, mmm ten zapach. Teraz stawiamy na domowe wyroby! Dużo zdrowsze i wiemy co jemy. Jest smacznie i zdrowo :) A paprykarza uwielbiam i domowy jest jeszcze lepszy, na prawdę, warto spróbować :) Do tej pory robiłam z makreli- równie pyszny. Z dorsza pierwszy raz, jest trochę delikatniejszy.


