Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżówki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 kwietnia 2014

749.

 bezglutenowe cinnamon rolls, omlet*, kakao

* 2 jajka + trochę odżywki i mąki kukurydzianej i ryżowej


Przedbiegowe śniadanko :) Nasyciło, oj nasyciło! Nie chciałam kombinować. Obudziłam się z bólem brzucha (chyba za dużo nabiału w ciągu dnia- plaster sera białego, serek wiejski i trochę jogurtu.. kiedyś mogłam jeść jeszcze więcej, teraz alergia daje znać.. ). Ale zjadłam śniadanie ( ledwo ), wzięłam no-spę i ból brzucha minął. Biegło się dobrze, lekko, jeden mały kryzys.. a tak to jestem zadowolona :) Zaczęłyśmy z przyjaciółką w miarę szybko. Teraz wiem, że tak jest lepiej, bo później utrzymuje się tempo :) Średnia prędkość: 5:50 min./ km, czas całkowity 58:42. Nie jest super, ale nie jest też źle- ze względu na nieregularne treningi biegowe. Teraz będzie na pewno więcej biegania i do przodu :) 
A wieczorkiem jeszcze basen ♥

Wszystkie 4 Dyszki przebiegnięte :))




poniedziałek, 7 kwietnia 2014

744.





bezglutenowe drożdżóweczki z serem/ cynamonem i cukrem trzcinowym podane z serkiem wiejskim wymieszany z homogenizowanym, malinami, miodem, żurawiną, orzechami pecan i migdałami, jagodami goji i gorzką czekoladą


Znowu odmroziłam te pyszne bułeczki. Są takie chrupiące, genialne! :) Muszę upiec jakiś chleb czy bułeczki, bo tego mi brakuje :) Dzisiaj w końcu wyszło słońce! Wczorajsza pogoda okropna, niedziela była za leniwa, ale tak czasem trzeba :) Basen też leniwie przepływany, ale dobre i to :) Miłego dnia! 

piątek, 4 kwietnia 2014

741.




bezglutenowe drożdżóweczki z twarożkiem z miodem, prażonymi orzechami nerkowca i wiórkami kokosowymi oraz morwą białą



Takie jak tutaj ---> kilk. Upiekłam jakiś czas temu, zjadłam ich trochę a resztę zamroziłam :) Świeże drożdżówki z rana.. ♥ Do tego ten twarożek- obłęd! Uzależnienie, z którym teraz nie mogę przesadzać :) Ale czuję się dobrze :) Oby tak zostało :) Słonecznego dnia! :)

czwartek, 27 lutego 2014

710. Tłusty czwartek? + kilka słów o współpracy Zielona Bazylia

 pieczone bezglutenowe drożdżówki z białym serem/ cinnamon roll 


Na TE drożdżóweczki miałam chęć od dłuższego czasu. W dzisiejszy dzień musiałam je zrobić :) Początkowo ciasto bardzo się kleiło i musiałam dosypać sporo mąki, ale koniec końców wyszły :) Są bardzo smaczne, nie tak jak prawdziwe drożdżowe ciacho, ale jako zamiennik jak najbardziej na tak! Zdrowe, chrupiące, trochę przypominają ciasteczka :D Z ciepłym mlekiem najlepsze!
Potem wybrałam się na rowerze do babci, gdzie z mamą smażyły pączki- takie tradycyjne, na tłuszczu, z marmoladą. Miałam w planie bieg, więc nie chciałam ryzykować z ich jedzeniem. Zjadłam później- bardzo puszyste, na prawdę przepyszne wyszły!
Tłusty czwartek aktywny i w miarę zdrowy... jednego, przynajmniej jednego pączka trzeba zjeść! :) W sumie dla mnie dzień jak co dzień...
Cieszę się, że pogoda dopisała, słońce i ciepło- idealnie na bieganie, ponad 5 km + rower :)

 Smażone, ale one puszyste! Kto chce? :)


Jak w tytule o współpracy kilka słów! Nawiązałam współpracę z firmą Zielona Bazylia, z czego ogromnie się cieszę i dziękuję za maila! Po przejrzeniu produktów od razu zdecydowałam się zgodzić, bez zastanowienia! A po przeczytaniu składów produktów byłam w szoku, pozytywnym oczywiście! Wszystko jest takie zdrowe, widać, że firma dba o zdrowie klientów, z czego bardzo się cieszę i daję ogromnego plusa, ponieważ czytając składy różnych dżemów czy czekolad czy nawet cukierków, głównym składnikiem jest biały cukier i syrop glukozowo- fruktozowy... A tutaj słodzone ksylitolem! Jestem ciekawa smaków pozostałych produktów i szczerze mówiąc... nie mogę doczekać się paczki, która ma dotrzeć do mnie w marcu!:D Na pierwszy ogień poszły cukiereczki eukaliptusowo- miętowe i cytrynowo- miętowe w papierowym, bardzo fajnym pudełeczku :) Smaczne, mocno miętowe, takie lubię! W sam raz aby odświeżyć oddech :) Smaki też są ciekawe muszę przyznać i będę próbować dalej.. bo smaki pomarańcza- mandarynka oraz truskawka- wanilia brzmią przepysznie! Co więcej cukierki nie zawierają glutenu, jak większość produktów, same plusy, polecam! :)



środa, 16 października 2013

592.


pełnoziarniste cinnamon roll i dżemik roll, mleko ( później )



Koszmarna noc. Na kolację jadłam jajecznicę zagryzając papryką. Nie wiem czy była pryskana czy po prostu jakaś skórka czy kawałek mi zaszkodził, ale wiem, że długo do ust jej nie wezmę. Na początku ból brzucha, jakby ktoś chciał oderwać mi z żołądka ten kawałek. Bez wymiotowania się nie obyło. Nie cierpię, ostatni raz chyba jak miałam jelitówkę w wieku 11 lat. A i Mamo, dziękuję, Ty od razu wiesz jak mnie uspokoić, co zrobić, gdy panikuję czy źle się czuję, wystarczy, że jesteś obok <3. Już jest lepiej, lekkie drożdżówki na śniadanie, ciepła herbata. Potem spotkanie z przyjaciółką ♥ Już się nie mogę doczekać :)

wtorek, 27 sierpnia 2013

548.


cinnamon rolls i dżemik rolls z kokosowym twarożkiem, kawa


Tak tak, to te dawne dżemik rolls, o których kompletnie zapomniałam :) Idealne na poranek, kiedy nie masz na nic siły. Po wczorajszym treningu obudziłam się jakaś.. obolała :D Było świetnie, jest nowy plan, pod okiem trenera, dołączyła do nas jeszcze jedna kobieta i robiłyśmy na zmianę. Fajna współpraca :) W środę parę modyfikacji i będzie super. Cieszę się, że prawie wszystkie ćwiczenia są oparte na wolnych ciężarach, wszystko trzyma się kupy. Podoba mi się, o to mi chodziło :) 
Teraz obolała idę na koszenie trawy.. Motywacja jest jedna, pieniądze. A potem sprzątanie samochodu i chill w towarzystwie ;). 

niedziela, 21 lipca 2013

518. i 519. jagodzianki i nie tylko..







jagodzianka, drożdżówka z czekoladą, kawa


Przed treningiem była jeszcze jajecznica z mięskiem w sobotę, drożdżówka z czekoladą też. Z gorzką, specjalnie dla mnie... naładować bułeczkę ulubioną czekoladą, obłęd :) Te z mleczną też były pyszne. Ale jagodzianki przebiły wszystko :) Wyszły na prawdę świetne, co świadczy, że potrójna porcja ( prawie z kg mąki ) poszła w dwa dni :) Nad jeziorem smakuj jeszcze inaczej. Zjedzona w pełnym towarzystwie z kubkiem mleka czy kawy. Rowerki też udane. I spacery. Miły weekend. :)

Przepis na drożdżówki znalazłam --> tutaj. Z drobnymi zmianami: 
Mąkę dałam 1:1 pszenną i pełnoziarnistą, mniej cukru do ciasta- potroiłam porcje i zapomniałam o potrojeniu cukru i jagód, ale te dorobiłam, a cukru już do wyrośniętego nie dodawałam, nie chciałam ryzykować :) i do środka bez czekolady- zrobiłam kilka oddzielnych z samą czekoladą, również polecam :) 

sobota, 16 marca 2013

394.




cinnamon rolls, smoothie ( truskawki mrożone, kiwi, awokado, banan )



Nie wiem dlaczego, ale w rzeczywistości smoothie było bardziej różowe. Na zdjęciach wyszło bledsze, a w aparacie jakby błyski pomarańczowego światła.. Może to przez to słońce? :) Właśnie! Pogoda robi małe kroczki do przodu. Jest zimno, -5 stopnia, wieje, ale jest SŁOŃCE!! :) Ja tam się cieszę, a Wy? :) Chociaż przydałoby się parę stopni w górę. No właśnie, iść biegać czy nie. Oto jest pytanie. No zobaczymy, może głowy mi nie urwie :D
Co do wczorajszego powrotu z zakupów.. kupiłam parę rzeczy, ale powrót był koszmarny. Miałam dość wszystkiego i całą drogę powtarzałam : " Po chol*rę były mi dzisiaj te zakupy :D. Tak racja. Wczoraj lepiej było nie wychodzić z domu. To co się działo na dworze, nie da się opisać, byłoby trzeba to zobaczyć. Istna Syberia. Wracając do mojej drogi powrotnej. Autobus nie przyjechał, więc wolałam nie czekać, bo przy takich warunkach pomyślałam, że będą duże opóźnienia, wszystko stało. No to idę. Idę piechotką, przez nie odśnieżone chodniki, potem już ulicą, również nie odśnieżoną. Śnieg z pól i wszystkiego dookoła sypie mi prosto w twarz a wiejący wiatr mało co mnie nie przewróci ( dosłownie, bałam się, że mnie porwie :D ). I idę tak parę kilometrów, aż w końcu doszłam do przystanku już niedaleko domu i co widzę? Autobus. Odwracam się.. i drugi autobus :zonk: -,- Fajnie, prawda? :D Przyszłam, miałam dość wszystkiego, czułam się jakbym zrobiła wiele kilometrów na piechotę. Rzuciłam się na łóżko i nie wstawałam przez jakiś czas :) Wieczorny trening potwierdził moje zmęczenie. Miałam mało siły, ale coś z tego wyszło ;) 

Ostatkami sił zrobiłam wczoraj zupę marchewkową. Po przepis zapraszam TUTAJ, na mojego drugiego bloga :) 

PS. Zmieniłam nagłówek. Trochę się z nim namęczyłam, bo nie mogłam ustawić rozmiaru, ale chyba jak na razie może być? :> 

poniedziałek, 25 lutego 2013

375.



domowa pełnoziarnista 'dżemik rolls', serek wiejski z miodem i prażonymi wiórkami kokosowymi, kawa z mlekiem



Zapomniałam o tych drożdżówkach.. Dobrze jest mieć w zamrażarce spory zapas, aby na śniadanie mieć świeżą, cieplutką i zdrową drożdżówkę :) A smak? Jak od razu po upieczeniu :) Zabrakło tylko banana do wiejskiego, dzisiaj ma być kupiony ;). 
Wczoraj po długim czasie wróciłam do turbo ( miałam jakiś czas przerwę akurat od tego treningu, bo nieźle naciągnęłam sobie mięsień i chyba po prostu się do niego zraziłam ), ale było dobrze, stęskniłam się za nim :) Mam do niego pewien.. sentyment? Był to mój pierwszy trening z Ewą, pierwsza jej płyta :) Teraz dodałam jeszcze kilka innych ćwiczeń i wyszło całkiem nieźle :)

poniedziałek, 3 grudnia 2012

293.


dżemik rolls, serek wiejski z miodem, ananasem i podprażonymi wiórkami kokosowymi, kawa inka




Wstaję i co widzę? Śnieg na oknie, gdzie świata nie widać... Idę do łazienki, patrzę przez duże okno, już nie dachowe i widzę cały zaśnieżony świat :) Idą święta Kochani *.*

poniedziałek, 22 października 2012

251.



domowa pełnoziarnista drożdżówka z domowym dżemem, gruszka, kawa z mlekiem



Rozmrożona, jak prosto z piekarni :) Smakuje równie pysznie jak od razu po upieczeniu. Pamiętam te czasy kiedy chodziłam regularnie na lekcje jazdy konnej, przesiadywałam w stadninie pół dnia, mama odbierała mnie jak robiło się szarawo na dworze i zajeżdżałyśmy do piekarni, gdzie właśnie pod wieczór mieli gorące pieczywo *.* To były czasy! Tak w ogóle jestem spóźniona, zaspałam, obudziłam się 1,5h po budziku, nie pamiętam nawet kiedy zadzwonił i jak go wyłączyłam....

wtorek, 4 września 2012

203.




domowe ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką, jabłko, kawa z mlekiem


Porcja dużego kawałka drożdżóweczki, upieczonej wczoraj po południu i mogę spokojnie iść :) Wszystko od nowa, jak co roku, ale wiecie co? Kocham mój plan :) To nic, że ciągle mam na 7:30 i 8:20, ale za to kończę 2x 11:40, 13:30, 12:30 i 14:20 :D A dzisiaj 4 lekcje :P No to idę ;))

piątek, 17 sierpnia 2012

185.






kawałki drożdżowego ciasta ze śliwkami i kruszonką ( więcej niż na zdjęciu ), kawa 




Rano nie zdążyłam... leciałyśmy szybko na autobus i basen... po kawałkach drożdżowego ciasta ;)) Wyszło takie jak chciałam, puszyste, mięciutkie, jestem zadowolona i już nie mam obawy przed drożdżami, będę robiła częściej :D Potem małe zakupy i przysmak grycana ;) 
Nawet nie wiedziałam, że bieganie w towarzystwie jest takie przyjemne :) Od śmiania nie można złapać oddechu, a kilometry lecą jak oszalałe :) Dzisiaj powtórka, mam nadzieję, że się nie zgubimy.... a jutro przygotowania imienin... dużo pieczenia, cały dzień w kuchni :)  Lubię takie dni.


niedziela, 15 kwietnia 2012

65.



domowe drożdżówki z serem (zjadłam pół) / domową konfiturą jagodową, twarożek z miodem, kawa z cynamonem


Wczoraj było pieczenie bułeczek z mamą i babcią ;) Dobrze, że się udały i wyszły przepyszne! Najlepsze oczywiście na ciepło, ale na drugi dzień też są ok ;) Osobiście lepsza dla mnie była z jagodami, bardziej mokra, dużo dodatku, tak jak lubię najbardziej ;P Już nie dałam rady z serem, zjadłam pół bułeczki, oczywiście gdzie było najwięcej sera ;] Ale w tym przypadku jagodzianka górą ;)
Niedawno wróciłam z kursu, naszczęście już skończony ;D Będę go miło wspominać, aczykolwiek cieszę się, że teorię mam za sobą ;) Teraz praktyka- z tym będzie gorzej haha ;] Ale muszę się przyzwyczaić. We wtorek pierwsze jazdy ( ludzie nie wychodzcie na ulicę xd ).... Wczorajszy wypad na rower z tatą jednak ;p bardzo udany ;) Naszczęście mały deszcz złapał nas przed domem... upiekło się nam ;) A zaraz na chwilę do galerii się wybiorę, a potem nauka ... Miłego niedzielnego popołudnia ! ;)