Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki owsine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki owsine. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 lipca 2013

524.






 pancakes owsiane z ricottą, borówkami, morelami, cynamonem i masłem kokosowym, kawa



Usmażyłam dwa większe. Masło kokosowe jest obłędne, będę go zachwalać :)
Ciągle brakuje czasu, przydałoby się te parę godzin więcej.. Dlatego też lubię wcześnie wstawać, dzień wydaje się dłuższy. Czas zdecydowanie za szybko leci.
Szykuje się miły dzień.. Wieczorem trening. Dobrze, że wczoraj wszyscy 'usypiali' na siłowni, bo myślałam, że ze mną było coś nie tak. ;)

wtorek, 23 lipca 2013

521.






serniczek na owsianym spodzie z wiórkami kokosowymi, gorzką czekoladą i borówkami, kawa



Moje zmiany: 
Owsiany spód:
troszkę mniej niż 1/2 szklanki płatków owsianych
garstka orzechów ziemnych
ponad jedną łyżkę miodu
Masa sernikowa:
ok.250 g sera białego
coś do posłodzenia ( u mnie trochę cukru waniliowego i miodu )
W garnuszku podprażyć orzechy z płatkami. Zdjąć z gazu i pognieść w miarę możliwości- ja tłukłam się tłuczkiem do mięsa i drewnianą łyżką z zaokrągloną główką :D. Wymieszać z miodem i przełożyć na dno pucharka.
Ser biały zblendować na gładką masę, dosłodzić. Wyłożyć delikatnie na owsiany spód. Schować do lodówki. Rano posypałam podprażonymi wiórkami kokosowymi, startą gorzką czekoladą i borówkami. Polecam, na śniadanie, deser, podwieczorek... :) 

sobota, 20 października 2012

249.





jabłkowe placuszki owsiane z domowym dżemem malinowym i jogurtem z serkiem waniliowym


Od dawna miałam ochotę na owsiane i w końcu są :) Na pewno zrobię je jeszcze nie jeden raz, polecam i zaraz dodam przepis :) Pogoda znowu piękna, a ja robię zadania z biologii i niedługo wsiadam na rower i jadę na zajęcia. Dwie godziny szybko zleci, prawda? :D Potem zakupy, wybieranie prezentu i na przyjęcie 18stkowe do koleżanki :) Zielonego pojęcia nie mam co jej kupię, lubi lakiery do paznokci, ale ma już ich mnóstwo... ale jeden dodatkowy chyba się przyda? :) Tylko muszę dokupić coś jeszcze... Wszelkie propozycje mile widziane ;)

Placuszki owsiane:
3 łyżki płatków owsianych
2 łyżki otrąb owsianych
1 łyżka mąki ( u mnie orkiszowa )
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
trochę cynamonu
jabłko
Jabłko zetrzeć na tartce. Dodać resztę składników, wymieszać. Odstawić na ok. 10 min i smażyć. Podawać z ulubionymi dodatkami. Polecam z dżemem :)

Naleśnikowa Sobota 2

niedziela, 30 września 2012

229.




pieczona bananowa owsianka z gorzką czekoladą i gruszką, kawa z mlekiem



Nie ma to jak zasnąć ucząc się biologii, nawet nie pamiętam, która była to godzina, ale obstawiam, że około 21 , w ubraniu, budząc się po 12 w nocy i zastanawiając się co ja tu robię xP Zerwałam się, mówię, jeju miałam się uczyć, zrobić jeszcze parę rzeczy a tu środek nocy :D Potem nie mogłam zasnąć, laptopa zostawiłam włączonego, więc posiedziałam do 3, przeglądając blogi- oglądanie jedzenia w środku nocy nie jest dobrym pomysłem :D, ale zebrałam kilka nowych przepisów - i inne strony w internecie, np. allegro. W końcu miałam trochę czasu, którego mi brakowało, a w dzień bym sobie na to nie pozwoliła. Tak, więc ok. 3 stwierdziłam, że warto by było już się położyć i tak oto wstałam o godzinie 7 :) I to bardzo wypoczęta i gotowa do dzisiejszej 'pracy' :) Gdyby jeszcze nie ten katar, uniemożliwiający oddychanie i częsty ból gardła byłoby idealnie. Pogoda jak na razie zapowiada się przyzwoicie, więc mam nadzieję, że trochę skorzystam. A śniadanie zaspokoiło moją potrzebę na jakąkolwiek pieczoną owsiankę :D Podam przepis od razu :>

Pieczona owsianka:
1/3 szkl. płatków owsianych ( dałam trochę więcej )
1 łyżeczka cukru trzcinowego
trochę cynamonu i cukru waniliowego
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1/ 3 szkl. mleka
średni rozgnieciony banan
1 białko
gorzka czekolada
pół gruszki
Rozgrzać piekarnik do 190 st.
W misce wymieszać suche składniki. W oddzielnej mokre- następnie wlać je do suchych. Wymieszać do połączenia składników wraz z czekoladą. Do lekko natłuszczonego naczynka wlać masę i wstawić do piekarnika na ok. 15 min. po czym wysunąć i wcisnąć w miarę delikatnie połowę gruszki i piec jeszcze ok. 10 min. Lekko przestudzić i wcinać :)
*przepis pochodzi z jakiegoś zagranicznego bloga, niestety nie pamiętam nazwy i lekko go zmodyfikowałam :)

wtorek, 25 września 2012

224.



miks płatków ( shreddies, cheerios, chrupiąca pszenica z melasą i amarantusem ), granola z patelni ( płatki owsiane, słonecznik, syrop klonowy ) z bananem i mlekiem, prawdziwe kakao


Zawody. Przełożone na dzisiaj. Nie wiedziałam co zjeść na śniadanie, chciałam, aby dało mi kopa energii, ale także trochę nasyciło. Jak na razie jest mi dobrze :) Wczoraj trochę podreptałam, już widzę zmianę, ale trudno... co ta nauka robi z kondycją xd W sumie nie było tak źle... Może dam radę, chociaż nienawidzę krótkich dystansów. Trzymajcie kciuki jeszcze raz :) Teraz już nie pada, może będzie dobrze... :)

niedziela, 23 września 2012

222.



serek waniliowy ( pół na pół z jogurtem naturalnym ) z prażonymi płatkami ze słonecznikiem i syropem klonowym, nektarynką, gruszką i winogronami 


Po imprezowe śniadanie o 11 w niedzielę, lubię to :) Było świetnie, jak zawsze, w tamtym miejscu! Następna będzie dopiero po maturze, teraz nauka, taki jest plan :) Wytańczyłam się za wszystkie czasy, nogi i kość ogonowa bolały xP Ale warto było!
No to zapowiada się niedziela w zadaniach z chemii i książką od biologi, streszczeniem z Granicy -,- , słówkami z angielskiego... i dużą porcją kofeiny :D

Przepis na placuszki :
3 łyżki mąki ( u mnie pszenna pełnoziarnista )
pół jajka, albo jakieś malutkie lub samo białko
1/3 szkl. jogurtu greckiego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia ( dałam troszkę mniej )
szczypta soli
cukier/ miód do smaku
Maślankę wymieszać z jajkiem. Mąkę z proszkiem do pieczenia, cukrem i szczyptą soli. Mokre składniki dodać do suchych i dokładnie wymieszać. Jeśli będzie za gęste, dodać trochę mleka. Smażyć małe lub większe placuszki :)

niedziela, 9 września 2012

208.



kakaowo- bananowa pieczona owsianka z gorzką czekoladą i bananem, kawa z mlekiem


Skorzystałam z tego przepisu. Ostatnio miałam ogromną ochotę na mocno czekoladowe ciasto i tak, to był strzał w dziesiątkę! Smakuje jak brownie, a do tego wmieszałam czubatą łyżeczkę masła orzechowego i kawałki orzeszków świetnie chrupały razem z płatkami :) Polecam!
Dzisiaj w moim mieście, nad zalewem, przy którym biega się świetnie i przyjemnie odbędzie się półmaraton, o którym dowiedziałam się niestety wczoraj, czego żałuję, bo chętnie bym poszła... Jeszcze teraz zastanawiam się i waham, ale stwierdziłam, że chyba bez przygotowania nie ma sensu. Tym bardziej, że wczoraj miałam bardzo aktywny dzień, siłownia, aerobik, rower, więc nie wiem czy dałabym po prostu radę pobiec dzisiaj te 10 km. Nawet napisałam maila czy można zapisać się przed startem. Można, ale jest ograniczona ilość miejsc, więc nie będę ryzykowała. Chociaż jakbym miała wcześniej zaplanowane to byłoby lepiej. No, ale nie ma co się smucić, chyba następny odbędzie się 18 listopada :) A po maturze może zapiszę się do ich biegowego klubu, są świetne biegi organizowane razem, można zostać wolontariuszem.... :) Co do wczorajszego dnia było świetnie i byłam pozytywnie zmęczona. Od powrotu, czyli godziny ok. 15, jak już wszystko zrobiłam, uczyłam się aż do 22 godziny... biologia i chemia to trudna sprawa, ale chcę i mam nadzieję, że dam radę :) < Chciałabym obudzić się już jak będę po maturze ;p> Niedziela z książkami ciąg dalszy :P

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

188.




od dołu: nektarynka, serek wiejski z płatkami owsianymi i miodem, jogurt makowo- marcepanowy, śliwka, płatki cookie crisps tosty, maliny i masło orzechowe, caffee latte


To wszystko powstało z niczego tak naprawdę... po imprezie prawie nie ma śladu jedzenia, a po takich zakupach, zapomina się o najważniejszych produktach do domu, tak więc dzisiaj na jakieś małe zakupy trzeba znaleźć czas ;)) Ale było pyszne, nie powiem... ;) A tymczasem uciekam, trzeba załatwić kilka spraw, a towarzyszył będzie mi rower, najlepszy środek transportu :D A wieczorem impreza licealistów, trzeba korzystać, bo za rok już będę za stara na takie imprezki :P


środa, 15 sierpnia 2012

183.






pełnoziarnista owsiana szarlotka z kleksem masła orzechowego, jogurt grecki z maślanką, miodem i malinami


Wczoraj na poprawę humoru po dużym kawałku domowej pizzy i basenie, zrobiłam szarlotkę. Chciałam, żeby miała chrupiącą kruszonkę, a zawsze chciałam spróbować takiej owsianej, niż tradycyjnej szarlotki, więc trafiłam na przepis, którego szukałam :) Jedynym błędem było użycie zbyt dużej blaszki, powinnam zrobić w tortownicy, dlatego też ciasto wyszło bardziej płaskie, ale rekompensowało smakiem ;)) Kruszonka trochę się rozwala, nie wiem dlaczego, ale może, że jest owsiana ? :> Mimo wszystko jest pyszna :) Podam mój zmodyfikowany przepis, żeby nie było ;)

Składniki:
na spód:
  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • szczypta soli
  • 115g masła
  • 1 cukier waniliowy
  • 1 łyżka wody
na wypełnienie:
  • 1,5 kg startych jabłek ( dałam trochę więcej )
na kruszonkę:
  • 2 szklanki płatków owsianych
  • łyżeczka cynamonu
  • 80g masła
  • 1/4 szklanki brązowego cukru

Wykonanie:
Przygotować ciasto. W jednej misce wymieszać składniki suche: mąkę, sól i cukry. W drugiej składniki mokre: rozpuszczone i ostudzone masło i wodę. Mokre wlać do suchych i mieszać do połączenia się składników.
Ciastem wyłożyć tortownicę (dno wyłożone papierem do pieczenia) o średnicy 26cm ( u mnie była blaszka prostokątna- nie polecam, chyba że b. mała), wgniatając je palcami w dno. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180oC, podpiekać 15 minut (ciasto zacznie się rumienić).
W między czasie przygotować kruszonkę. Wymieszać razem miękkie masło, cynamon, cukier i płatki owsiane.
Na podpieczony spód wyłożyć jabłka- odciskam sok ze startych jabłek- wyrównać, posypać równomiernie wierzch kruszonką. Piec przez kolejne 40 minut, do zbrązowienia kruszonki. Jeść na ciepło lub na zimno :) Smacznego.

Co do pogody zauważyłam, że niebo stara się wyjrzeć zza chmur, miejmy nadzieje, że mu się uda ;) I nie popsuje planów. Słonecznego dnia!


piątek, 10 sierpnia 2012

177. i 178.



wczorajsze : budyniowa owsianka o smaku waniliowym z kakaowymi płatkami Shreddies, migdałami i masłem orzechowym, kawa

na życzenie, parę osób pisało, żebym pokazała co kupiłam ;) nie lubię się chwalić, ale dla Was wszystko :> jest jeszcze trochę rzeczy spożywczych i ubrań, ale to chyba wystarczy :)


dzisiejsze : wieloziarniste grzanki z domowym dżemem jagodowym i truskawkowym, masłem orzechowym, pieczone jabłko ze słodkim twarożkiem z orzechami włoskimi, kawa

Już w domu. Nadal bez internetu, przyjechałam rowerem do taty do pracy :DChodzi jakby chciał a nie mógł, ale chociaż jest. Na szczęście dzisiaj przyjdą i zrobią nam w domu, mam nadzieję... Dotarliśmy ok. północy, więc nawet miałam czas się wyspać :) Było świetnie, kupiłam fajnych rzeczy, takich jak chciałam i mi się marzyły :) Wyjazd uważam jak najbardziej za udany. Chociaż wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej :) Padłam na łóżko, brakowało mi go chyba najbardziej... no może na równo z psem ;)). Stęskniłam się, tak jak za bieganiem, więc po śniadaniu biegowe buty i do przodu. Niestety serce pod koniec jakoś dziwnie mi zakołatało i musiałam na chwilę zwolnić, przez co nie chcący wzięłam stop, a chciałam pauzę na chwilowe zatrzymanie <brawo>, a chciałam cay dystans, no cóż ale można dodać, tak bywa ;P Brakowało mi tego, oj brakowało.... tak jak masełka orzechowego, owsianki, i wogóle dużo rzeczy, więc teraz muszę nadrabiać :) Co do Niemiec zazdroszczę im tych wszystkich sklepów, tego wyboru i cen- dużo tańsze rzeczy przy dużo większych zarobkach... Miejmy nadzieję, że u nas się kiedyś zmieni. Dobra nie zanudzam o wyjeździe ;) Mały bonus na górze, część zakupów ;) Idę trochę do Waszych pyszności, nawet nie wiecie jak się stęskniłam, mam nadzieję, że uda mi się chociaż zobaczyć na tym powolnym transferze ;P Resztę jak naprawią mi w domu, pozdrawiam! ;*

środa, 1 sierpnia 2012

170.







jabłkowy wypiek owsiany z gorzką czekoladą, cynamonem, wiórkami kokosowymi i masłem orzechowym, kawa


Po wczorajszych 30 km rowerem, rano chciałam sobie 'dłużej' pospać i uznałam, że lepiej wyjdę na przebieżce po śniadaniu :) O ile pogoda pozwoli, a jak nie to coś się wymyśli... jak na razie mam ochotę wskoczyć do basenu :D .... Tak w ogóle mamy już sierpień, miesiąc ( trochę dłużej ) wakacji za nami, nie wiem jak ten czas tak błyskawicznie minął, gdzie on uciekł? Wiem jedno i mogę przyznać, że jestem zadowolona z tego miesiąca, z tego, że zaczęłam biegać, co przerodziło się w małe uzależnienie, choć nie jest jeszcze tak jakbym chciała, ale nic nie przychodzi ot tak i tak szybko, oraz z pokonywania coraz więcej kilometrów na rowerze, który równie uwielbiam, już trochę dłużej ;)) Jedynie mogłoby być więcej wyjazdów, ale zdecydowanie za rok na pewno będzie ich więcej, tak myślę... jak wszystko będzie dobrze :> 
Podsyłam Wam jeszcze linka ze zdarzenia, które widziałam na własne oczy i akurat przejeżdżałam tamtędy rowerem ( to akurat rano ). http://www.mmlublin.pl/421507/2012/7/31/chwile-grozy-w-lublinie-zabojstwo-przy-kunickiego-wybuch-przy-kleeberga-zdjecia-wideo?category=naSygnale  masakra...