sobota, 8 czerwca 2013

477.



tapioka z truskawkami, kawa


Moja pierwsza tapioka. Wyszła za rzadka, ciągle dolewałam płynu, myślałam, że będzie za gęsta, bo taka też się wydawała. Jak zwykle myliłam się. Z przygotowaniem też za bardzo nie wiedziałam, ale namoczyłam ją w wodzie na całą noc. Wrażenia z początku mnie odrzuciły, sama w sobie ma dziwny zapach, nie ma smaku, ale po dodaniu miodu i kakao była przepyszna! Te kuleczki są takie fajne, mięciutko galaretowate :) Zjedzone w łóżku. Też smakuje inaczej. :) 
Zaraz pędzę rowerem na trening. Potrzebuję dostarczenia mnóstwo pozytywnych endorfin, po wczorajszym niewypalonym wieczorze. A przy okazji może zobaczę biegnących Maratończyków? :) Tak, dzisiaj ulicami mojego miasta biegacze biegną maraton. Marzę, żeby za jakiś czas napisać tutaj o sobie to samo. Kto wie ;)

35 komentarzy:

  1. jeszcze nigdy nie jadłam tapioki, ale wygląda interesująco :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. O i w końcu pojawiła się tapioka. Kolejnym razem wyjdzie idealna! Zobaczysz! Dobrze, że smak wszystko wynagrodził. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no a ja nadal nigdzie nie mogę dostać tapioki :P
    pewnie Ty też za jakiś czas przebiegniesz maraton :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też marzę, aby przebiec maraton! :)
    Trening czyni mistrza. Następnym razem tapioka wyjdzie idealnie gęsta.

    OdpowiedzUsuń
  5. No to i ja będę musiała w końcu jej posmakować.
    Kto wie, może my będziemy Ci kiedyś kibicowac? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam tapiokę. Za pierwszym razem też namaczałam, ale później spróbowałam bez i też wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. marzy mi się tapioka i już od pewnego czasu się na nią czaję :D muszę w końcu kupić!
    marzenia są po to, aby je spełniać, więc wszystko przed Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam kupić tapiokę, dziękuję za przypomnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z czasem dojdziesz do wprawy i będzie wychodziła idealna <3
    A ja dalej jej nie mam, ale poluję poluję bo wiele osób poleca.

    OdpowiedzUsuń
  10. za drugim razem będzie idealna :) choć i teraz do ideału dużo jej nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda przeuroczo! Te kuleczki są cudne ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Tapioka? A co to takiego? Wygląda ciekawie z pewnością smakuje jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. taka z kakao to napewno była pyszna, i już sobie wyobrażam to fajne 'pykanie' :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie tak sobie wyobrażałam tapiokę, jak napisałaś. Muszę ją zdobyć!

    OdpowiedzUsuń
  15. mmm kusząco to wygląda, może i ja wypróbuję !! z kakao na pewno pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. jutro siostra przywozi mi tapiokę (którą też będę robiła 1 raz) więc wykorzystam patent z miodem i kakaem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzież ją kupiła!?
    CCChhhcęę ;*!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Zamojskiej w zdrowej żywności ;)

      Usuń
  18. Uwielbiam tapiokę :)
    Praktyka czyni mistrza ! Następnym razem wyjdzie Ci odpowiednia konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  19. w łóżku smakuje najlepiej. i jeszcze kubek z mlekiem do śniadania, albo kakao!

    OdpowiedzUsuń
  20. nie pozostaje nic innego jak z Ash i Marysią zorganizować wspólne śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. następnym razem na pewno wyjdzie jeszcze lepsza - aż strach się bać, skoro debiut był i tak bardzo smakowity. :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Czas wejść do najbliższego internetowego sklepu i zrobić jakieś spożywcze postępy :D

    OdpowiedzUsuń
  23. tapioka zawsze urzeka mnie swoim wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wszyscy kusicie tą tapioką... :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie no, na prawdę muszę w końcu dorwać to cuda, ta kuleczkowata struktura jest niesamowita.
    Z dodatkiem kakao i truskawek wygląda przepysznie. A co do gęstości, to złapiesz wprawę i następnym razem wyjdzie już na pewno dużo lepiej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwsze koty za płoty, jak to mówią:) Dojdziesz do wprawy i proprocje będą Ci znane na oko, doskonale:)

    Kto wie? Może za rok i Ty pobiegniesz? Póki co musiałam ślęczeć nad trasą i wymyślać, którędy pojechać, żeby ich ominąć:p

    OdpowiedzUsuń
  27. W życiu nie jadłam tapioki :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie te kuleczki mnie okropnie kuszą, bo wyglądają świetnie :D
    Może też się wykosztuję i kupię w końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ale za to wizualnie prezentuje się bez zarzutu ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę wybrac się na poszukiwania tapioki, koniecznie :D

    OdpowiedzUsuń