Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tapioka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tapioka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

477.



tapioka z truskawkami, kawa


Moja pierwsza tapioka. Wyszła za rzadka, ciągle dolewałam płynu, myślałam, że będzie za gęsta, bo taka też się wydawała. Jak zwykle myliłam się. Z przygotowaniem też za bardzo nie wiedziałam, ale namoczyłam ją w wodzie na całą noc. Wrażenia z początku mnie odrzuciły, sama w sobie ma dziwny zapach, nie ma smaku, ale po dodaniu miodu i kakao była przepyszna! Te kuleczki są takie fajne, mięciutko galaretowate :) Zjedzone w łóżku. Też smakuje inaczej. :) 
Zaraz pędzę rowerem na trening. Potrzebuję dostarczenia mnóstwo pozytywnych endorfin, po wczorajszym niewypalonym wieczorze. A przy okazji może zobaczę biegnących Maratończyków? :) Tak, dzisiaj ulicami mojego miasta biegacze biegną maraton. Marzę, żeby za jakiś czas napisać tutaj o sobie to samo. Kto wie ;)