poniedziałek, 13 stycznia 2014

669. Nieco inna powtórka, tym razem podwójnie białkowa



podwójnie białkowe płatki jaglane z siemieniem lnianym, jajkiem, ubitym białkiem na waniliowym mleku ryżowym z prażonymi wiórkami kokosowymi i płatkami migdałów


Tak mi posmakowała ta wersja, że musiałam powtórzyć. Tym razem trochę inaczej, z innymi dodatkami, choć równie pysznie, może nawet odrobinę pyszniej :) Dzisiaj białko ubiło się na bardzo sztywno, lepiej smakowało, było bardziej piankowe i delikatne, polecam! :) 
Szyja boli coraz mniej, mam nadzieję, że do jutra zniknie! Dziś trenujemy nogi, spokojnie, ale chcę im dać w kość :D 

14 komentarzy:

  1. muszę wypróbować tą wersję. na razie jestem zachwycona z całym jajkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze że szyja trochę odpuszcza , wiem jaki to jest ból ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A u mnie dzisiaj owsianka z ubitym białkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. te płatki z białkiem muszą smakować jeszcze delikatniej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w takim razie biorę się za płatki z jajkiem, tzn. nie raz już jadłam, ale widząc je już drugi raz dziś na blogach mam na nie ogromną ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda jak chmurka w miseczce, cudo. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnie zdjęcie mówi samo za siebie- chmurka!

    OdpowiedzUsuń
  8. kuruj szyję kochana! może maść końska? mi pomaga od razu :p a śniadanko idealne, jak ptasie mleczko, takie delikatne i puchate :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końska? :D W aptece da się kupić? Jak do jutra utrzyma się ból to może się zaopatrzę ^^

      Usuń
    2. Również polecam maść końską :)
      Świetna jaglanka!

      Usuń
  9. wygląda jak puszysta pianka :) a tak dzisiaj zastanawiałam się nad kupnem płatków jaglanych, następnym razem muszę się poprawić i je kupić! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie białkowe i z kokosem, to już mnie zachęca, a konsystencja wygląda świetnie :D

    OdpowiedzUsuń