sobota, 23 marca 2013

401.
























orkiszanka* na serku homogenizowanym z miodem, serkiem wiejskim, dżemem truskawkowym, domowym masłem orzechowym, wiśniami i cynamonem

* płatki orkiszowe, otręby owsiane, zarodki pszenne i siemię lniane


Przepraszam, że śniadanie tak późno, ale rano musiałam błyskawicznie się sprężać, bo 20 minut przed wyjściem dowiedziałam się, że jedziemy na zakupy, z których chciałam nieco skorzystać :) Głównie spożywcze, jak zwykle zeszło się pół dnia..

Obiecałam przepisy na dwa śniadania, więc już mówię :) 
Przepis na TĄ KASZKĘ:
Zagotować mleko ( dałam na oko, myślę, że ok. 1 szkl. ). Wsypać 5 łyżek kaszy owsianej. Gotować ok. 10 min. Dodać starte jabłko i sypnąć zarodków pszennych ( można pominąć zarodki ). Gotować na wolnym ogniu jeszcze trochę. Gdy kasza będzie już miękka dolać rozpuszczony w małej ilości mleka budyń waniliowy ( łyżkę ) i gotować do zgęstnienia. Zdjąć z gazu, dodać miód, łyżkę serka homogenizowanego i zmiksować blenderem :) Posypać cynamonem, dać łyżkę serka na wierzch i plasterki jabłka.
Wczorajszą jaglanę uprażyłam w garnku, gotowałam na wodzie. Po wchłonięciu całego płynu zdjęłam z gazu, wymieszałam z miodem, serkiem homo i kakao. Podałam z bananem, malinami i wiórkami. Polecam :)


Wczoraj basen z przyjaciółką, przy okazji pobiłam swój rekord :D A miało być spokojnie i rekreacyjnie, ale zadowolona jestem :) Trochę sauny w międzyczasie, dla odprężenia :) 

A i dziękuję za wszystkie miłe słowa pod wczorajszym postem :* 

26 komentarzy:

  1. To zwykle ma tak być: jedziesz na chwilę.. no a wracach po 3/4 dnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzie kupiłaś tą kaszkę? jakoś nie mogę jej dostać...

    OdpowiedzUsuń
  3. z chęcią bym zjadła takie śniadanko ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. ach te wiśnie... ja chcę lato

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiśnie przyprawiają o chęć nadejścia lata..no dobra, nie będę aż tak wymagająca, ale ta wiosna to mogłaby już przyjść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wiśnie, kusisz niesamowicie! za oknem tak zimno, a tu pełnia lata... ach! i gratuluję rekordu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. te wielkie wiśnie na wierzchu mnie powaliły, pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na jaki basen chodzisz? Na który w sensie? Zastanawiam się ostatnio który wybrać...

    Te wiśnie w Twoim śniadaniu... lato, przychodź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat wczoraj byłam na Mosirze, bo na Głębokiej była rezerwacja. Ale najczęściej chodzę właśnie na ten drugi :)

      Usuń
    2. Ja mieszkam niemalże naprzeciwko tego basenu na Głębokiej;) jakie tam są ceny? takie jak na stronie, 10zł za 60minut?

      Usuń
    3. Ooo naprawdę? :D Tak tak, chyba 9- 10 zł, coś w tych okolicach :) Tylko najlepiej wcześniej zadzwonić, bo są w niektórych dniach i godzinach rezerwacje.

      Usuń
    4. No widzę właśnie, widzę.

      Latem jak chodziłam na Głęboką, to nawet włosów nie dosuszałam tylko myk myk na drugą stronę ulicy i kończyłam się suszyć w domu:D

      Usuń
  9. pyszne dodatki, sama nie wiem, co najlepsze:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Orkiszanka -fajna nazwa! :D i apetyczne wisienki!
    Pozdrawiam i zapraszam http://mybettermeals.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja dawno nie byłam na basenie,a nikt nie chce ze mną iść, a samemu to nudno ;D
    Pysznie:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ubóstwiam Twoje owsiankowe miseczki!

    OdpowiedzUsuń
  13. co za pyszności!
    chętnie skubnęłabym parę wisienek ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zabieram całość i uciekam!;) Smakowite:)

    OdpowiedzUsuń
  15. zdrowe i pyszne śniadanie - super <3 z wiejskim *-*

    OdpowiedzUsuń