poniedziałek, 16 grudnia 2013

644. Kładzione i o treningu kilka słów




jabłkowe kluski kładzione na mleku z ziarenkami wanilii, awokado i gorzką czekoladą

Dziwna, natychmiastowa chęć na kluski kładzione ^^ I dobrze, bo były tak pyszne ♥ Tego było mi trzeba! Rozgrzewające, sycące śniadanie- to lubię :) O rozpływającej się, gorzkiej czekoladzie, wspominać nie muszę.. ;) Robiłam z mąki orkiszowej razowej, wyszły troszkę twardsze, ale za to wszystkie były w całości :)
Wczorajszy trening bardzo mi się podobał- wymyślam sama, korzystam z różnych stron i jakoś sobie ułożę :) W sumie na siłowni miałam dostęp do większej ilości maszyn, ale wolę ćwiczyć na wolnych ciężarach, jest wiele ćwiczeń na te partie mięśni, do których nie potrzeba maszyn. Mam ok. trzy stałe, rozpisane treningi czasem coś zmienię. Za jakiś czas ułożę nowe. Myślałam, że będzie gorzej mi szło. Wiadomo nie jest to profesjonalne, ale dla mnie wystarczające :) Uwielbiam to! Mam jeszcze w planach zakupić drążek ( muszę znaleźć odpowiednie miejsce bo za bardzo nie mam gdzie go powiesić :P, pokój duży, ale nie przystosowany do powieszenia drążka xD ) , kettle, obciążenia większe z czasem się przydadzą ;), i sprzęt do trx, ale to w dalekiej przyszłości, bo trzeba umieć z tego korzystać ^^ Ławeczka- ten kolejny zakup na mojej liście już mam :) Jej funkcje: brzuszki zwykłe ( przy okazji masaż pleców :) ),skośne, ćwiczenie na nogi ( słabe, ale w ramach rozgrzewki ujdzie ), oraz na ręce. Może pokażę troszkę wzbogaconą całość ;) Oczywiście to taki chwilowy porządek :D 




Do tego Insanity, co drugi dzień, na przemian z siłowym :) Basen w niedzielę. Planuję odnowić jeszcze bieganie, ale nie mogę się zebrać. Na wiosnę na pewno, ale mam nadzieję, że stanie się to szybciej :)
Szczerze? Nie wyobrażam sobie życia bez sportu. Oby zdrowie pozwoliło :)

Niedługo ozdabianie domu, pokoju, porządki, już się nie mogę doczekać! Poczekam jeszcze parę dni, bo jak dla mnie trochę za wcześnie, lubię kilka dni przed świętami robić takie rzeczy :) 

PS. Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca, oczywiście zainteresowani ;) Postanowiłam, że czasami coś więcej napiszę, kiedy mam coś ciekawszego do powiedzenia...;) 

31 komentarzy:

  1. Chyba i mnie właśnie naszła ochota na kluski kładzione :-) To czas aby sobie przypomnieć ich smak! U Ciebie pysznie podane: awokado i czekolada to zgrany i smaczny duet :-)

    Super że w sporcie odnajdujesz tyle radości! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. zrób sobie zdjęcia sylwetki i pozniej porównaj :) satysfakcja bedzie nieziemska po takich treningach :D i bardzo motywująca z pewnością :) a moze się pochwalisz tutaj wynikami? pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, robię co jakiś czas ;) Może kiedyś się pochwalę, ale jeszcze trochę ;)

      Usuń
  3. Nie chciałabyś wstawić tu rozpiski swoich treningów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm tutaj raczej nie. Poza tym tak jak napisałam, nie jest to profesjonalne, sama układam, itd. Są rozpiski na różnych forach, ale mogę napisać Ci jeden, ale napisz do mnie maila;)

      Usuń
  4. Podoba mi się Twój kącik! Też mam trochę sprzętu w domu i bardzo to lubię. :>
    Dobre śniadanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ten kącik w domu byłby moim ulubionym <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to mój ulubiony, zdecydowanie :)

      Usuń
  6. Życie bez sportu jest jak najbardziej możliwe:)
    Chociaż i je trenuję siłowo już... ho ho ho, od bardzo dawna. Również z domową siłownią.

    Najważniejsze jest to co napisałaś: oby zdrowie pozwoliło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, na pewno, ale nie dla mnie. Nie potrafiłabym chyba od tak przestać, uwielbiam to ;)

      Usuń
    2. Ja również kocham sport, moje życie dzięki niemu jest dużo radośniejsze. ale nie warto wszystkiego uzależniać od sportu. Być może-nie daj boże-kiedyś dopadnie cię poważna kontuzja i nie będziesz mogła trenować. Ale to też nie koniec świata i nie oznacza, że należy być nieszczęśliwym. Zdrowe podejście przede wszystkim ;)

      Usuń
    3. Dlatego napisałam, jak zdrowie pozwoli ;) Wiadomo jak jest b. poważna kontuzja to zmienia postać rzeczy, ale myślę, że coś by się wymyśliło. Tfu tfu ;)

      Usuń
  7. Ja dotrwałam ;) jakie konkretnie treningi robisz? Zaczęłam ostatnio przygodę z siłowymi i robię fbw dla początkujących z sfd ;) świetna sprawa. I zazdroszczę sztangi, jest na mojej zakupowej liście *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też robię w stylu fbw ;) Najlepsze jak na razie dla początkujących, średnio zaawansowanych :) I spokojnie przy odrobinie sprzętu można wykonywać w domu, a jakie efektowne! ;)

      Usuń
  8. Bez przesady, robisz śmiesznie podstawowe ćwiczenia a "jarasz się" jakby to było niewiadomo co...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Czekałam na taki komentarz :D
      Od czegoś trzeba zacząć prawda? ;) Nie wiesz jakie ćwiczenia robię, więc.. ;) Skąd wniosek, że się 'jaram'? xD

      Usuń
  9. też mnie czasem najdzie taka ochota nagła na kluski ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale sprzęcior ! Kurde to jaką Ty musisz mieć piękna figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszcze.. sama bym chciała mieć takie na stanie w domu;)
    Pozostaje mi tylko 3x trening na trampolinach, po za tym dorzucam hula-hopa :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja to jetem leniem - nic nie robię :) ćwiczę umysł :D może postanowię coś na Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja sobie postanowiłam, że od nowego roku naprawdę powracam do sportu :)
    Też miałam dzisiaj robić kluski leniwe! I bardzo często robię je z mąki orkiszowej ( czasami razowej ) i w sumie w niczym mi to nie przeszkadza :)

    Owsiankę robię tak: na gotujące się mleko wlewam płatki, czekam aż zgęstnieje. Dodaję budyń lub nie, a kiedy już zdejmę ja z gazu, dodajemy startą, wyciśniętą z soku gruszkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Taka domowa siłownia to kapitalna sprawa. Ja mam co prawda tylko bieżnię i kompletny brak miejsca na cokolwiek innego, ale jak kiedyś będę na swoim to na pewno zrobię sobie taki kącik :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ha, podobne dodatki dziś u nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. tak czytam, czytam i dochodzę do wniosku jak się zapuściłam na studiach w związku ze sportem! doba taka krótka, a tu nauka, znajomi, imprezy... :D Taki kącik w domu by mnie zmotywował!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W liceum też tak było, ale jakoś dawałam radę, dobra organizacja czasu jest najważniejsza :)

      Usuń
  17. zazdroszczę Ci domowej siłowni, ale to już chyba kiedyś pisałam.. :)
    jabłko i awokado? do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  18. Naprawdę inspirujesz mnie do ćwiczeń :) ja w sobie teraz tylko hulam z hula hopem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo :)
      To pewnie masz talię osy :))

      Usuń
  19. ja za awokado, aż w tak surowej postaci nie przepadam, no ale.. klusek kładzionych nigdy nie pogardzę!
    Są cuudowne ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne śniadanie:)
    i siłownia domowa extra, aczkolwiek mi by było szkoda przestrzeni w domu :) nie lubię jej zajmować zbyt dużą ilością rzeczy - wolę iść na siłownię:)

    OdpowiedzUsuń