piątek, 25 października 2013

600.!!!






jaglany kokosowy serniczek ( w tym jeden kakaowy )


Znalazłam przepis w powyższym linku u Teenager :) Postanowiłam go trochę zmodyfikować. Przyznam, może nieskromnie, ale wyszedł rewelacyjny! Polecam. Zwarty, delikatny... sami spróbujcie :) Przepis jest w zakładce śniadaniowe przepisy. Później posypałam go lekko cukrem trzcinowym, ponieważ był za mało słodki. Później już idealny. Bardzo sycące, pozwoliły mi przetrwać dwie godziny chemii, dały energię :) 
Okrągła liczba, okrągłe serniczki, pyszny poranek. Lubię to! 

Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, inspiracje, każdy komentarz, odpowiedź, pytanie, za to, że jesteście. Lubię to miejsce. Nawet bardzo :) Dziękuję ♥

A po powrocie ulepione przez babcię pierogi z soczewicą i mięskiem. Pełnoziarniste, specjalnie dla mnie :) Babciu♥♥

26 komentarzy:

  1. Nie pogardziłabym takimi pierogami ;)
    Jestem zazdrosna.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem co lepsze : serniczek czy pierogi, tyle pyszności w jednym poście <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję jubileuszu! Wspaniale uczciłaś ten sześćsetny :) Ten serniczek musiał być pyszny, a właściwie to obydwa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Gratuluję :)
    Serniczek na pewno godny 600-tego śniadania :D

    OdpowiedzUsuń
  5. 600 śniadań - to brzmi dumnie! Gratuluję :)
    A serniczek wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  6. O jak będę miała chwilę to zrobię koniecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. I gratuluję 600 śniadania :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję 600 !
    I masz wspaniała babcię ;) Widać że Cię kocha !

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie jadłam takich pierogów, wprosiłabym się :D
    a serniczki porywam! oba!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku, 600 śniadań to jest coś! Bądź z nami kolejne 600, a nawet dłużej :*

    OdpowiedzUsuń
  11. super! cieszę się, że mogłam zainspirować, na prawdę bardzo mi miło :) sama jak go jadłam, to po prostu nie chciałam żeby się kończył, tak bardzo mi posmakował :) jaglana wersja to strzał w dziesiątkę!
    gratuluję już 600 śniadania :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdrościć babci ;P takkie pierożki to mniammmmm *__*

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluję 600 śniadania ♥
    Jestem nimi oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie uczciłaś takie okrągłe blogowe śniadanie ;) życzę conajmniej drugie tyle śniadań w tym miejscu ;)
    A babcię to masz kochaną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ile ja bym oddała za takie pierogi <3 ruskie jadłam ostatni raz na Boże Narodzenie xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjne pierogi! Takie porządne, domowe, pyszne... :)) Od kilku dni mam jakąś nieokreśloną ochotę, co i rusz trafiam na blogu na coś, co akurat całkiem w tę chcicę utrafia, jak na przykład takie właśnie pierogi:)

    A 600 post... już od dawna odliczałam numerki, bo to naprawdę porządna liczba! Żadne tam setki czy dwusetki:))

    OdpowiedzUsuń
  17. co by Ci się stało jakbyś zjadła pierogi zwykłe, z białej mąki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie napisałam, że coś by mi się stało albo ze zwykłej mąki nie jadam? Zawsze jadłam ze zwykłej, ale widziałam przepisy na pełnoziarniste, wolę używać tej mąki, ponieważ jest zdrowsza, tak też robię, teraz spróbowałam pierogów pełnoziarnistych i są równie pyszne a nawet lepsze. Teraz na pewno będą częściej się pojawiać u mnie w takiej wersji. Polecam ;)

      Usuń
    2. lepsze? współczuję obsesji

      Usuń
    3. Tak dla mnie lepsze. Obsesję to może masz Ty do zaglądania komuś do talerza i przyczepiania się do nie swoich spraw ;) Również współczuję.

      Usuń
  18. Gratuluję jubileuszowego wpisu!
    Zawsze chętnie zaglądam do Twoich śniadaniowych wpisów.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń