sobota, 6 kwietnia 2013

415.

jajecznica na masełku z domową pieczenią z kurczaka, cebulką, szczypiorkiem i kiełkami brokuła, grahamka, kawa z mlekiem



Co prawda śniadanie zjedzone po 9, ale teraz miałam możliwość dodania :) Wiosennie na talerzu, trzeba jakoś przywoływać wiosnę :) Jak na razie szaro, buro i ponuro.. I ta ciągła mżawka/ deszczyk mnie denerwują.. Chociaż lepsze to niż śnieg :) 

32 komentarze:

  1. Wygląda tak wiosennie! i te kiełki brokuła dodają całego uroku :)
    Zjadłabym taką grahamke *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. A w Toruniu tak pięknie słoneczko świeci!
    Ale śniadanko genialne, mniam! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Na talerzu wiosennie...ale jaki masz fajny kolorowy kubek, który chowa się gdzieś w rogu ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Domowa pieczeń z kurczaka - ile ja czegoś takiego nie jadła! Miałaś smakowite sniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam wracać zawsze do jajecznicy ;)
    Najlepiej z wiejskimi jajkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. miejmy nadzieję, że twoje dzisiejsze śniadanie przywoła wiosnę niczym magiczny, szamański rytuał! (;

    OdpowiedzUsuń
  7. oo jajecznica dawno nie jadłam :D może na kolacje ; >
    Mam do Ciebie pytanie widziałamw poprzednim poście że poruszyłaś rozmowę na temat ćwiczeń Ewy chodakowskiej możesz tak w skrócie napisać coś o każdym z nich? Twoje odczucia jakieś efekty?:) Byłabym wdzięczna.:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie mówiąc polecam ćwiczenia, są na prawdę świetne. Teraz często wykorzystuje je także do innych ćwiczeń, łącząc w całość i powstaje przyjemny trening :) Może zacznę od Skalpela- polecam na początek, żeby się nie zrazić :) Jest spokojny, dobry na rzeźbę, świetne ćwiczenia na podnoszenie pośladków ( działa! :) ) oraz na brzuch i ogólnie całe ciało. Killer- chyba najbardziej intensywny, ale jeśli wcześniej ćwiczyłaś spokojnie dasz radę. Turbo- coś między spalaniem z elementami siłowych, bardzo go lubię, jest sporo serii, czas szybko leci i przyjemnie się ćwiczy. Polecam także 6- cio minutówki, które również są na youtube. Wybierz 5 x 6 minut połączone w całość i masz świetny trening- mi one bardzo szybko lecą, lubię jak w treningu dużo się dzieje :) Nowa płyta, która niedawno wyszła też ma świetne dwa treningi- Skalpel 2- też może być dla początkujących oraz Szok trening- niezły wycisk :) Więc jeśli czujesz niedosyt po Skalpelu 2 możesz przejść do Szok treningu, a jeśli masz dość poprzestać na jednym :)
      Ogólnie efekty są. Skóra jest naprężona- cellulit mniej widoczny ( jeśli masz z tym problem ), zarys mięśni, podniesione pośladki... Polecam! :)

      Usuń
  8. Jeśli nie można mieć wiosny na dworze, to można na talerzu! :)
    P.S. Ostatnio mam problemy z blogiem (posty nie wyświetlają się obserwatorom) i tymczasowo założyłam drugiego. Zapraszam Cię na niego :) : http://justbreeakfast2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja już wolę śnieg niż takie nie-wiadomo-co-mokre:p

    Jajecznica na bogato!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie nie lubię takiej chlapy, ale chodziło mi, że może szybciej stopnieje, no już na prawdę widok tego śniegu wywołuje u mnie mdłości :D

      Usuń
  10. Na talerzu wiosna jak się patrzy :) narobiłaś mi ochoty na jajecznicę! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka wiosna na talerzu, super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepyszna jajecznica i jaka zielona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiosennie:) Humor od razu lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ma być wiosennie i tak pysznie , wtedy szybciej przyjdzie słoneczko ;)
    świetna jajecznica ! no i grahameczka zawsze ok ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. ależ to się pięknie prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  16. rzeczywiście dziś u Ciebie bardzo wiosennie:) mam nadzieję, że takimi śniadaniami przywołamy wspólnie wiosnę jak najszybciej:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również wolę śnieg niż taka chlapa i nie wiadomo co na ulicy ;<
    Ja wiosnę przywołuję już chyba na wszystkie sposoby, ale coś mi to nie wychodzi. Twoje śniadanie smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miło wiosennie, jeszcze gdyby tak było na zewnątrz...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej dziękuje za tak obszerną odpowiedź i że miałaś ochotę w ogóle odpowiedzieć :)
    A mam jeszcze pytanie:) polecasz coś na zakwasy?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, mam nadzieję, że choć trochę pomogłam :))
      Hm na zakwasy :D Jedni mówią, że lekki trening, drudzy- regeneracja, czyli dzień bez treningu, lub rozciąganie :) Myślę, że to ostatnie pomoże, albo po prostu musisz przeczekać :)

      Usuń
    2. może dodam coś od siebie - zakwasów nie unikniesz, ale jak wiesz, że trening był bardzo ciężki warto wieczorem wziąć aspirynę - złagodzi jego efekty :)

      Usuń
    3. kapiel z solą na zakwasy <3 działa! albo joga!

      ah, uwielbiam takie śniadania!

      Usuń
  20. wiosenne kolory i smaki na talerzu! :) pycha!

    OdpowiedzUsuń
  21. jajecznice na zielono - to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. super klasyka, to lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Doskonale cię rozumiem - dziś też "zaklinałam wiosnę" przy sniadaniu

    OdpowiedzUsuń