czwartek, 25 kwietnia 2013

433.





 owsianka* na mleku sojowym z jabłkiem, winogronami, serkiem homogenizowanym i startą gorzką czekoladą, kawa z mlekiem



* płatki owsiane, orkiszowe, otręby owsiane, zarodki pszenne, siemię lniane

Stęskniłam się za owsianką, więc postanowiłam na szybkie, proste, gaszące owsiankowe pragnienie śniadanie :) A te winogrona są takie przepyszne, że mogę cały czas je jeść :D Bez pestek, słodziutkie, a zarazem przebija się kwaśny smak... idealne :) Dawno takich nie spotkałam. 
Już jutro zakończenie roku, ale zleciało, szok.. będzie płacz, oj będzie :< ;)

45 komentarzy:

  1. Mniam, mega smacznie! :)
    No strasznie szybko przeleciało, czas na nowe przygody ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię pożegnań :( Chciaż takie śniadanko, to poprawia humor. Za owsianką zawsze się tęskni- jest za dobra! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak na to patrzę i wygląda yummy<3
    w ogóle jaka fajna miska i kubek!!<3
    obserwuję :))

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko co najlepsze w tej Twojej owsiance :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja nie płakałam. teraz zdecydowanie mam lepszy czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że teraz też będzie ciekawie, ale po prostu już zżyłam się z wieloma osobami, a ze wszystkimi kontaktu nie da się utrzymywać.. No, ale jak Cookie napisała wyżej, czas na nowe przygody :)

      Usuń
  6. Uwielbiam te winogrona, są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale mam teraz ochotę na winogrona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogę się spytać w jaki sposób przyrządzasz owsiankę? Ma idealną konsystencję ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tą robiłam na szybko, bez żadnego wcześniejszego przygotowania czy zalewania płatków, ale fakt, przyznam, że konsystencja mi wyszła idealna, nawet bez wcześniejszych czynności :D
      4 łyżki płatków + miks otrębów i zarodków pszennych ( ok. łyżka ) + siemię lniane na oko wrzucam do gotującego się mleka ( tu sojowe, też na oko, wszystko robię na oko :D, ale polecam mniej, a potem w razie co dolać ). Kroję jabłko w kostkę, dodaję do gotującej się owsianki, na wolnym ogniu, nie za mocno. Gotuję do uzyskania odpowiedniej konsystencji, aż jabłko trochę zmięknie i fajnie zagęści owsiankę. Siemię lniane również zagęszcza i klei :) więc nie można pominąć :D

      Usuń
  9. nowe wyzwania:) będzie super:) u mnie w ogóle najlepszy czas się zaczął pod koniec studiów, jak już pracowałam:)
    p.s. świetne jest pierwsze zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. gęęęsta, lubię takie :D
    gdzie kupiłaś miseczkę? jest prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja myslę, że obejdzie się bez płaczu ;))
    owsianka pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie dziwię się, że taka owsianka zaspokoiła Twoją tęsknotą, te dodatki. Mmm. Wspaniałe śniadanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie płakałam, podobnie jak fantasmagorja. Zaczyna się coś nowego, kolejny etap - to jest ekscytujące, że w życiu tak krok za krokiem idziemy do przodu:))!

    Poproszę o Twoją kawę <3

    OdpowiedzUsuń
  14. kocham winogrona bez pestek, od razu smaczniejsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Za owsianką faktycznie można zatęsknić ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też dzisiaj postawiłam na zrealizowanie owsiankowej tesknoty :D

    ja żałuję strasznie, że na swoim zakonczeniu byłam mocno spozniona, bo zdawałam egzmain na prawko.. ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Owsianka świetna! Na szczęście u mnie jeszcze nie czas na pożegnania, bo musiałabym się zaopatrzyć w wodoodporny tusz;D Mam nadzieję, że "w tej nowej przygodzie" też znajdziesz wspaniałych ludzi, z którymi miło spędzisz część życia:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja też płakałam, ciężko się rozstac z ludźmi, z którymi spędziło się tyle czasu (w moim przypadku aż 6), ale przejdzie się przez to, z niektórymi znajomośc się utrzyma, a wielu nowych znajomych poznasz na studiach i też będzie fajnie:D
    uwielbiam Twoje owsianki, a ta wygląda strasznie apetycznie<3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale to świetnie wygląda, pyycha :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gęsta i apetyczna, plus ta czekolada na wierzchu.. owsianka idealna :)
    Pamiętaj, że koniec czegoś to początek czegoś innego.. oby lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A no tak, to już jutro :D Jeszcze to do mnie chyba nie doszło ;p
    Owsianka pychota :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ach samo zdrowie :D
    będzie dobrze wszystko, własnie rozstania są najgorsze; <

    OdpowiedzUsuń
  23. Owsianka pychotka, a miseczka mnie oczarowała! Gdzie ją dorwałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie wszystko po 2,99 :D

      Usuń
    2. Kurcze u mnie w takich sklepikach rzadko kiedy widuje fajne miseczki :/

      Usuń
  24. Gęsta owsianka z tak pysznymi dodatkami :)
    Winogrona mogę jeść kilogramami np. wczoraj w nocy zjadłam chyba z 1/2 kg, a dzisiaj 1kg to minimum! :-D

    OdpowiedzUsuń
  25. nie dziwię się, weź dużo chusteczek!

    OdpowiedzUsuń
  26. Proste ale najpyszniejsze, szczególnie z takimi dodatkami <3

    OdpowiedzUsuń
  27. ja już tęsknie za owsianką każdej nocy ,dlatego rano nie ma wyjścia musi być haha ;D
    pyszna kompozycja u ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Owsianka, jak dla mnie zawsze pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Szybko mija ten czas :(
    Weź dużo chusteczek !

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale ślicznie wygląda!
    No, zleciało, zleciało... :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale mam ochotę teraz na słodkie winogrona! :-)
    Ach, pożegnania są trudne :< Ale teraz zaczniesz nowy etap! ;-*

    OdpowiedzUsuń
  32. ja nie płakałam, ja się cieszyłam (?) żę coś się skończyło i że zacząć się miało coś nowego :D
    ja chyba też się steskniłam i już wiem co jutro zjem ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. Owoce i czekolada w owsiance, mniam :3
    Pożegnania są trudne, ale patrząc na to z innej strony- jakie masz długie wakacje! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj czasami po takich wymyślnych śniadaniach nachodzi ochota na zwykłą, niezawodną owsiankę:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo się cieszę,że trafiłam na Twojego bloga!! Nienawidzę jadać śniadań, ale z Tobą na pewno się przełamię!!

    OdpowiedzUsuń
  36. mniam, marzy mi się taka wypasiona owsianka!

    OdpowiedzUsuń