piątek, 8 lutego 2013

358.



budyniowa, waniliowa kasza owsiana z musem jabłkowym ( pod spodem ), bananem, masłem orzechowym i wiórkami kokosowymi, świeżo mielona kawa z mlekiem


Kaszy wyszło więcej niż się spodziewałam :D Zostało jeszcze w garnku, więc dojadłam, chyba przez ten mus, za dużo, ale... było idealnie :)
No to zaczynamy FERIE ♥  Wielkie przywitanie.. ruszamy na parkiet :P

wczorajsze pączki nadziane powidłami/ pyszną konfiturą ( jakaś specjalna do pączków ) :) 

29 komentarzy:

  1. faktycznie sporo tej kaszy, ale takie śniadanko to jest coś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ekstra masz to naczynko! Gdzie kupiłaś? Chcę takie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda obłędnie!!!
    Łyżka w dłoń i porywam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie "paćkowate" śniadania! Mmmmm...

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę że podobnie zaczynamy ferie, miłej zabawy ;)
    A śniadanie pyszne! I tak się wylewa, mniam ! ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. powitać ferie takim cudem, no <3

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurde, oddaj mi tą kaszę <3 wygląda idealnie, z budyniem... który od dzisiaj z powrtem kocham! Do tego jak tak wycieka to jeszcze bardziej mam na nią ochotę, haha

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę gdzieś dorwać tę kaszę... z Twoimi dodatkami prezentuje się pysznie! :)
    a moje ferie dobiegają końca :( jednak życzę Tobie udanych ferii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie wyłażące z naczyń pyszności, mniam :)
    Udanych ferii! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez zaczynam ferie, a takie śniadanie jest wspaniałe na ich początek :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż się wylewa :D Im więcej takiej śniadaniowej pyszności, tym lepiej :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda na prawdę super, idealnie gęsta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. co za pyszności! kasza <3 pączki! <3
    ha, ferie, doczekałaś się! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. pyyyycha <3

    a ja kończę ferie;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasza owsiana? To się jakoś w sklepie kupuje? Nie słyszałam nigdy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak idzie się do sklepu, wkłada do koszyka, płaci, a potem zajada :D Jasne, że tak ;) W ALDIKU kupiłam.

      Usuń
  16. szalej na parkiecie w takim razie!:D
    podoba mi się bardzo takie śniadanko<3

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaczynamy, zaczynamy w końcu te ferie! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Takim śniadaniem rozpocząć ferie to jest coś! :) Wcale Ci się nie dziwię, że dojadłaś resztę kaszy...zrobiłabym to samo, nawet gdybym już ledwo co chodziła z przejedzenia. Niestety jestem typem człowieka egoisty :D

    OdpowiedzUsuń
  19. konfitura specjalna do pączków- może różana? :P
    ale megaaa śniadanko, sycąco i pysznie. Tak lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudnie wygląda taka wypływająca kasza:)
    Ale pączusie mniami:D
    Zazdroszczę ferii i jednocześnie życzę udanych :*

    OdpowiedzUsuń
  21. mmm ale jej dużooo - pycha ! i te smaki <3

    OdpowiedzUsuń
  22. ja na tą kaszę się czaje juz długo i u mnie w aldiku jej nie ma :D

    OdpowiedzUsuń