niedziela, 6 stycznia 2013

326.





pieczona jabłkowo- kakaowo- orzechowa owsianka z musem jabłkowym i gorzką czekoladą, jabłko, kawa inka



Jedna z moich ulubionych. Wczorajszy dzień przyjemny. Dzisiaj nauka fizyki z koleżankami ;) Żebym tylko zdążyła dojechać na urodziny do braciszka ciotecznego komunikacją w niedzielę, będę niezmiernie zadowolona :)
W piątek wieczorem obejrzałam komedię romantyczną " Wciąż ją kocham ". Kiedyś byłam na tym filmie w kinie, ale było to dość dawno, więc postanowiłam obejrzeć jeszcze raz. Bardzo mi się podoba. Fajni aktorzy, nie jest tak wszystko idealnie przedstawione... Sami zobaczcie, polecam ;)

26 komentarzy:

  1. telekomunikacją?:D pysze dodatki w tej owsiance:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałam czy czytacie ze zrozumieniem :D Już poprawiłam ;)

      Usuń
  2. Nie oglądałam tego fiomu, ale skoro polecasz, to pewnie nadrobię :) a co do śniadania - to oczywiście fenomenalne, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepysznie wygląda. Tak czekoladowo. *-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Śniadanie prezentuje się pysznie . :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam pieczoną owsiankę :)
    Miłej nauki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam go już nie pamiętam ile razy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Owsianka prezentuje się wyśmienicie! :))
    Miłej nauki fizyki! Ale jak z koleżankami to na pewno będzie przyjemnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad tym filmem, skoro polecasz to obejrzę :)
    A owsianka wspaniała, idealne dodatki!

    OdpowiedzUsuń
  9. chciałam obejrzeć ten film, ale jakoś ciągle mi coś przeszkadza... :)
    śniadanko perfekcyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Owsianka pięknie się prezentuje *-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo smaczne :) To życzę miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  12. pysznie wygląda :)
    ja naszczęście od tego roku szkolnego juz nie mam fizyki ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać, ze gęsta na maxa :) takie są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Matko, ta owsianka musiała być cudowna! Chyba zrobię sobie taką w najbliższym czasie, mniam :)
    Oj, jak ja uwielbiam telekomunikację w niedzielę..chociaż nie tylko w niedzielę bo w powszednie dni też jeżdżą te autobusy jakby chciały, a nie mogły :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje dzisiejsze śniadanko jest obłędne. *.*
    Świetnie wygląda. :)
    Film znam, ale nigdy nie obejrzałam do końca.

    OdpowiedzUsuń
  16. fantastycznie ją podałaś! zachęca do spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mmm wygląda pysznie;))
    widzę, że mamy takie same kubki;)

    OdpowiedzUsuń
  18. pyszna owsianka! :)
    ja też muszę się męczyć z fizyką...

    OdpowiedzUsuń
  19. u ciebie znowu tak smacznie , ahh ... nie umiem się na to cudo napatrzeć ;d

    OdpowiedzUsuń
  20. jejku, ale ja Wam zazdroszczę tych kokilek! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyszne smaki *.*
    Tez podoba mi się ten film, a czytałaś książkę? Jak nie to tez polecam, z tego co pamiętam film trochę się od niej różni :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale narobiłaś mi ochoty na taką owsianke. Wygląda super! *.*

    OdpowiedzUsuń
  23. powinnaś serwować pieczone owsianki na wynos - byłabym stałym klientem :)

    OdpowiedzUsuń