sobota, 5 stycznia 2013

325.


pełnoziarnisty chlebek bananowy z gorzką czekoladą i orzechami włoskimi ( jeden z masłem orzechowym ), mandarynka, kawa inka



Wiem, powtarzam się :) Ale co zrobić jak mama upiekła dwa, WIELKIE chlebki, i zostało jeszcze tylko 1/4 tego drugiego :) Trzeba dojeść, kusi niesamowicie, codziennie. Codziennie sięgam po parę kawałków. Trzeba się ograniczyć trochę :D A na szybkie, dające kopa energii śniadanie przed siłownią, jak znalazł :) Lecę na trening!

29 komentarzy:

  1. a tam powtarzam , to śniadanie jest genialne ,mogłabym jeść to codziennie ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. a została jeszcze chociaż z jedna mała kromka dla mnie?:> jeśli tak, to wpadam zaraz:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadaj! :D Tylko szybciutko, bo już na prawdę niewiele zostało :) Chyba, że zrobimy drugi ;)

      Usuń
  3. dwa wielkie chlebki bananowe to powód do radości, a nie narzekania ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic dziwnego - też żyłabym na chlebku bananowym :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ten chlebek to z przyjemnością bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. musiał być bardzo smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie taki pyszny chlebek można by jeść codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. takie pyszne śniadania nigdy się nie nudzą! (;

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak smaczne, to trzeba korzystać! Miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha, jak dobrze mieć mame która umie gotować i piec!
    Jak wczorajszy seans filmowy, udany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bardzo dobrze :)
      Widzisz gapa ze mnie, rano się spieszyłam, jutro napiszę co obejrzałam, ok? :)

      Usuń
  11. Kusisz, oj kusisz tym chlebkiem. Ja wciąż nie mogę się zabrać żeby go przygotować, a mam na niego ogromną ochotę .. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trening rano... Już chyba zapomniałam, co to xD

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj kusi ten chlebek, jestem coraz bliżej upieczenia mojego pierwszego ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie pyszne powtórki można mieć codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ale Ci zazdroszczę tego treningu :) Ja nie mogę ćwiczyć :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też bym pewnie dokończyła taki chlebek, musiało być pyszne. Miłego treningu! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ja zazdroszczę wam tych treningów.. u nas nigdzie nie ma siłowni.. :(

    OdpowiedzUsuń
  18. jeja, wszędzie te pyszne bananowe chlebki. muszę wreszcie zrobić własny. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. tego chlebka nigdy za wiele! ostatnio upiekłam wieczorem z zamiarem zjedzenia go na śniadanie.. nie wytrwał haha!

    OdpowiedzUsuń
  20. ten chlebek wygląda niesamowicie.. ! Szczerze mówiąc, jeszcze nigdy nie jadłam.. wstyd :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Znasz może przepis na chlebek, czy to jakaś specialnia receotura mamy? ;> bo z miłą chęcią bym poznała go ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jest http://trusskawkowa94.blogspot.com/2012/10/258.html#comment-form :)

      Usuń
  22. chlebek wygląda przepysznie :D

    OdpowiedzUsuń