piątek, 2 listopada 2012

261. i 262.

wczorajsze: omlet biszkoptowy z serkiem homogenizowanym i domowym dżemem malinowym, kawa z mlekiem



dzisiejsze: serek wiejski, domowa granola z patelni ze słonecznikiem, domowym dżemem truskawka- kiwi, mrożone truskawki i wiśnie, prawdziwe kakao


 Na początku usprawiedliwienie za nieobecność wczoraj :) Otóż, na urodzinach było świetnie, wróciłam, padłam na łóżko, a rano rodzice mnie obudzili o 8:30, że jedziemy na groby. Wiedziałam, że będziemy jechać, ale że tak wcześnie? Najpierw w mieście, potem poza miasto i znowu w mieście. Trochę u cioci, trochę u babci i dziadków... Nie dość, że prawie cały dzień na nogach to wymarzłam się za wszystkie czasy, choć cienko ubrana nie byłam. 20:15 już w swoim, ciepłym domu, brak internetu, chyba przez deszcz, więc nic innego nie pozostało jak tylko się położyć :) Do tego wszystkiego jeszcze ból lewej ręki, pulsujący wzdłuż ramienia, chyba nadwyrężyłam lub naciągnęłam ścięgno ( ale nie i tak się denerwowałam, że coś ze mną nie tak, a może serce a może nie wiadomo co... ) bo budząc się rano, tym razem już w łopatce straszliwy ból... Może to przez aerobik z Ewą Ch., który wymaga wielu ćwiczeń opierających się na rękach?  Myślę, że to przez to, mam nadzieję... Dzisiaj znowu deszcz i brzydka, jesienna pogoda.. Kupiłabym orbiterek, najlepiej taki z rączkami, nie za drogi, ma ktoś może coś do polecenia? :)


32 komentarze:

  1. Takie śniadania to Ja mogłabym jeść codziennie. Szczególnie ten omlet cudownie wygląda! :)
    Możliwe, że przez trening Ewy bo jeśli robisz Turbo to on bardzo skupia się na ramionach właśnie, sama miałam zakwasy po pierwszych treningach z tą płytą. Poczekaj jeszcze kilka dni, jeśli nie przejdzie, idź może lepiej do lekarza.

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam ,chciałabym mieć taki domowy dżemik ,pysznie !
    a dzisiejsze śniadanko równie boskie , wiejski rządzi ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. zachwycił mnie ten omlet - taki puuuszysty :)
    oby sprawa z ręką się wyjaśniła i ramię przestało boleć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiśnie. *-*
    Oba śniadania pyszne. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja polecam swój - Thorn Magnetic TH 610, dałam za niego niecały 1000 zł, jeśli chcesz coś porządnego, musisz liczyć się z większym wydatkiem, tanie tandetne oferty za 400-500 zł zaczną po miesiącu skrzypieć, zgrzytać i rozlatywać się, uwierz mi. Ja go kupiłam ponad 1,5 roku temu i jest świetny.
    A śniadania miałaś wypasione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! :D też nie chcę badziewia, lepiej dołożyć, żeby służył na dłużej a nie zapłacić mniej i wywalić za krótki czas :)

      Usuń
  6. Niestety nie znam się na takim sprzęcie. Natarłaś sobie rękę Altacetem czy czymś w tym stylu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie właśnie. Ale chyba czymś posmaruję :)

      Usuń
  7. Zapraszam na mój nowy śniadaniowy konkurs. Wszystkie szczegóły na http://nietylkopasta.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam zamiar kupić orbitrek.
    Dobre, choć stosunkowo drogie są Kettlery, najtańsze za 1500 zł, chyba własnie z tej firmy zakupię.
    Mam nadzieję, że ból ręki minie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny omlet! Jak to zrobiłaś że jest taki grubaśny? :D Podałabyś przepis? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwykły biszkoptowy :) 2 jajka, 2 łyżki mąki pełnoziarnistej, trochę cukru, łyżka mleka. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno, dodać żółtka( miksując na małych obrotach ), cukier i mleko. Dodać mąkę ( już nie miksować ) i lekko, ale dokładnie wymieszać drewnianą łyżką. Smażyłam na teflonie :)

      Usuń
  10. Niestety nie znam się na orbitrekach :? Ale znam się na dobrych sniadaniach ;P i Twoje jest baardzo dobre :))

    OdpowiedzUsuń
  11. skoro to nie zakwasy, a myślisz, że naciągnięcie mięśnia, to może odpocznij kilka dni od treningów rąk, ramion itp. na pewno Ci to nie zaszkodzi, a może pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzisiejsze śniadanie prezentuje się pysznie, ale omlet bije je na głowę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. jedno i drugie śniadanie PYCHA! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mnie pierwsze śniadanie najlepsze : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Omlet wygląda cudnie, a serek z płatkami i owocami to moje ulubione wydanie :) pychota.
    A jeśli chodzi o ramię - zakwasy?

    OdpowiedzUsuń
  16. ale żółciutki ten omlet! pewnie z jajek od szczęśliwej kury, co? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tak :) z wolnego wybiegu, od cioci :>

      Usuń
  17. Dzisiejsze śniadanie wymiata, moje smaki!

    OdpowiedzUsuń
  18. ten omlet wygląda cudownie, te dodatki prezentują się na nim genialnie, zjadłabym teraz takiego<3 i dzisiejsze truskawki, omom<3

    OdpowiedzUsuń
  19. oba śniadanie - niebo w gębie!

    zapraszam Cię do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mniam mniam mniam! takie pychotki a ja na diecie

    OdpowiedzUsuń
  21. rewelacyjny omlet i super granola z patelni:)
    Co do orbitka to ja kupiłam w Poznaniu w Selgrosie, najlepiej,żebyś przed zakupem na każdym z oferowanych się przejechała (ja tak zrobiłam) bo niektóre (głównie te najtańsze, ale te droższe również) w ogóle nic nie dają bo mają kiepską średnicę koła i nie namahasz się tyle, ile trzeba, żeby był efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  22. A do mnie sie tam te truskawki uśmiechają wyjątkowo ;p

    OdpowiedzUsuń