niedziela, 5 maja 2013

443.





pieczona owsianka jabłkowo- jagodowa z gorzką czekoladą i domowym masłem orzechowym, kawa z mlekiem


Miało być inne śniadanie, ale poszłam do kuchni i tak mi się zachciało pieczonej owsianki, że musiałam ją zrobić :) I nie żałuję, bo wyszła na prawdę smaczna a zupełnie przez improwizację :) Oprócz płatek owsianych dodałam też po garści pełnoziarnistych fitella i trochę kukurydzianych z miodem i orzechami. Chrupiąca z wierzchu, mięciutka w środku. A rozpływająca się gorzka czekolada + masło orzechowe idealnie dopełniły całość :) Mama zamówiła sobie na następne śniadanie, bo dziś już zjadła gotowaną :) 
Miło jest obudzić się i po tylu dni szarości bez słońca, ujrzeć promienie, usłyszeć śpiew ptaków.. aż chce się żyć :)

Zapraszam ---> TUTAJ,  na kotleciki z ciecierzycy w sezamie :) 

34 komentarze:

  1. Widzę,że wszędzie dzisiaj w końcu zawitało słońce..:) Czas najwyższy, szkoda, że dopiero teraz gdy kończy się już majówka.
    Świetna owsianka..Masło orzechowe i czekolada, musiała być mega słodka! *-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, to wygląda baaaardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początku myślałam, że to granola, a tu proszę :) Robiłam kiedyś podobną owsiankę i zdecydowanie była pyszna. Niech tylko dostanę jagody, wypróbuję Twoją wersję.

    OdpowiedzUsuń
  4. chrupiąco-mięciutka z czekoladą brzmi tak smakowicie *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna! Skradłabym Ci taką owsianę!

    OdpowiedzUsuń
  6. hm... widzę czekoladę! Zrobiłam się głodna. A na jagody w diecie, trzeba uważać. Szczególnie gdy mamy zaplanowane wyjścia. Oczyszczają organizm bardzo ;)

    Pozdrawiam
    Orcia

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam że to czekoladowa granola znim przeczytałam opis ;)
    Energetyczna miseczka z samego rana to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jadłabym *.*
    oj tak, chcę się żyć!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam, takie owsianki to czysta rozkosz :) Lubię pulpety z ciecierzycy, a w sezamie to nie próbowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ten opis śniadania jest taki, że mam ochotę wstać i upiec owsiankę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacja taka owsianka z rana :D
    Bardzo miła odmiana, słońce <3! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ta owsianka jest g-e-n-i-a-l-n-a! :-) jagody, tak baaardzo je lubię!

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam pieczoną! a jak jeszcze rozpuszcza się na niej czekolada, to już w ogóle jest NIEBO! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też mi się tak czasem 'zachciewa' ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. po Twojej dzisiejszej owsiance stwierdzam, że muszę w koncu zrobić pieczoną.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lecę po kotleciki, ale najpierw Ci powiem, że fajnie dobrałaś smaki w swojej owsiance, pysznie jest:) A słońce jak słońce, do letnich temperatur to mu jeszcze daleko, więc żadnego wrażenia na mnie nie robi:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do letnich tak, ale wolę to niż ciągłe zachmurzenie i brak chęci do życia. Słońce działa na mnie niesamowicie :D

      Usuń
  17. jabłkowo-jagodowa ? ekstra !!! tak mnie kuszą jagody,a nie mam mrożonych... ahhh zjadłabym jagodową owsiankę.
    miłego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. haha, ale słodki widelczyk :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zrób mi taką <3

    Ta czekolada, mmm:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnio zakochałam się w połączeniu masła orzechowego z czekoladą! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja to zawsze mam problem z takimi wypiekami bo z rana jestem głodna jak wilk i gdy muszę czekać pół godziny aż się upiecze to mnie szlag trafia :D
    Pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  22. jabłko jagoda genialne połączenie ;] czekolada zawsze idealnie wszystko uzupełnia ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo smacznie wygląda i te jagody przebijające się z fioletem, cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. cudowna:) u mnie dawno nie było pieczonej, muszę to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jednym słowem - pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ach.. Tyle odsłon tego śniadania, że aż się wierzyć nie chce! Gratuluję pomysłowości i systematyczności w blogowaniu. : D

    OdpowiedzUsuń