piątek, 10 maja 2013

448.

pół grahamowego rogala z domowym masłem orzechowym i powidłami śliwkowymi, koktajl ( mleko sojowe, szpinak, banan, miód )



Dobra, dziś ustny polski. Oprócz jeszcze ustnego angielskiego, który mam na końcu, jest to ostatni obowiązkowy przedmiot. Nareszcie, coraz bliżej niż dalej :) Od rana stres, nie mogłam spać, boję się, że się zatnę, zapomnę prezentacji, że zapomnę wszystkie lektury, nie odpowiem na żadne pytanie... :D Nie umiem tak 'występować' przed obcymi ludźmi, a co mówić przed komisją. Masakra.. ale postaram się wejść na luzie i powiedzieć to wszystko co się nauczyłam. O 12:30 możecie trzymać kciuki ♥ 

47 komentarzy:

  1. Będę trzymać! Ja dziś piszę rozszerzony, a ustny mam w środę. to dobrze bo jeszcze nie umiem do końca prezentacji ;p

    Jak ja uwielbiam masło orzechowe z powidłami <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie przepadam za takimi prezentacjami, ale pamiętam, że ja się chyba nie stresowałam, prezentację znałam na pamięć, na blachę, słowo w słowo - mam doskonałą pamięć:D
    Tobie też pójdzie dobrze, strach ma wielkie oczy, a ustny z polskiego to tak naprawdę najłatwiejszy maturalny egzamin, przynajmniej dopóki go nie zmienią na te dowolne pytania bez prezentowania tematu, ale to już nas nie dotyczy.... uf!:))

    12:30 w pełnej gotowości!

    OdpowiedzUsuń
  3. ustne najbardziej mnie stresowały, też bałam się, że się zatnę, zapomnę, będę się powtarzać, ale jakoś poszło i Tobie też na pewno pójdzie! staraj się właśnie nie stresować (wiem, że łatwo się mówi, a później trudno się nie denerwować), będę trzymać kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też wykułam, ale i tak się boję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę trzymać mocno kciuki! :) Jak zawsze - i jakoś to pójdzie. Pomyśl, że w końcu mówisz to nie tyle dla nich, co dla siebie, i Ty wiesz, co masz mówić.
    Zielony potwór na śniadanie powinien dodać Ci sił. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie ustne też są najgorsze, recytacja wiersza sprawia, że mdleję...
    będę trzymać kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kciuki trzymam bez przerwy! :-) także dzisiaj też! dasz radę, ustne to już naprawdę z górki :-) chociaż muszę przyznać, że przed nimi stresowałam się najbardziej :D
    koktajl pierwsza klasa - lubię takie zielone potworki! a ostatnio, gdy poranki są takie ciepłe to stałam się prawdziwą fanką tego typu szklankowych mieszanek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja swoją prezentację pisałam w nocy przed maturą, potem ją przeczytałam ze dwa razy. i 20/20! Tobie też się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam pytanie: jaki masz aparat i obiektyw? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pentax K-r, obiektyw zwykły ten co był przy aparacie. Planuję kupić nowy obiektyw, baaardzo mi się marzy :)

      Usuń
  10. Kciuki zapewnione! Będzie dobrze! :*

    Śniadanko pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o już ustny? ja to pamiętam miałam chyba z 2 tyg po pisemnych i jeszcze o godzinie chyba 17 ;x
    też się stresowałam, nie spałam prawie całą noc pamiętam to. ale będzie dobrze, kciuki będę trzymać! jestem z tobą! :* :*

    OdpowiedzUsuń
  12. będę trzymała kciuki najmocniej jak potrafię :D

    OdpowiedzUsuń
  13. powodzeeeeniaaa! ja 2 lata temu tez się stresowałam i dałam radę :) koktajl u mnie podobny dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też nie umiem tak występować.! Ale na pewno nie było tak źle.! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już jesteś po, a ja jestem pewna, że poszło Ci świetnie! Ustne to najprostsze matury, pomimo stresu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ooo to trzymam kciuki , choć może już jesteś po ... ale i tak trzymam zawsze ;*
    rogala już wieki nie jadłam . muszę sobie kupić,albo lepiej -zrobić domowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurcze, już miałaś ustny !
    Ja mam 27 maja ;D
    Jak poszło ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZDAŁAM!!!! :D I to na 90 % :))

      Usuń
    2. Świetny wyniki, gratulacje! :*

      Usuń
    3. No gratulacje ! :*
      A jaki miałaś temat prezentacji ?

      Usuń
    4. Człowiek w sytuacjach ekstremalnych... :) Ogólnie czasy II wojny światowej :) Jedyne książki, które lubię z tych lekturowych oczywiście :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  18. Nie znoszę ustnych egzaminów! To najgorsze dla mnie co może być, a w tej sesji mam niestety jeden i już się nim stresuję.. trzymam za Ciebie kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam nadzieję, że poszło dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Prezentacje publiczne czegokolwiek budzą we mnie strach. Od zawsze bałam się występowania przed ludźmi, nawet przed własną klasą na lekcji, a co dopiero mówić o zupełnie obcych ludziach, których widzisz przez 5 minut.
    Jestem pewna, że wszystko dobrze Ci poszło. Co prawda kciuków nie trzymałam bo dopiero teraz weszłam na bloga, ale może to lepiej? Kciuki często bywają zdradliwe :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. dla mnie ustny będzie chyba gorszym przeżyciem od matematyki... :D
    Ale poradzisz sobie! A co ja mówię, napewno sobie poradziłaś - trzymałam kciuki ;*

    OdpowiedzUsuń
  22. Rogal, koktajl - mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. oo widzę ze ustną zdawałaś,gratuluje wyniku:)
    Ale mam pytanie..zadawli pytania w stylu co Ty o tym uważasz czy dociekali się szczegółów/ksiązkowych bądź filmowych?;)
    Z góry dziękuje za odp.
    Ps. tez mnie to czeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie niestety takich pytań łatwych nie było. Musiałam opisać bohaterów Dżumy, opisać kobiety z "Innego świata" i jeszcze jakieś pytanie o literaturę przedmiotu.. :) Dasz radę! ;)

      Usuń
  24. Że już po usntym, i że już wiem jaki wynik, to dzisiaj powiem tylko: GENIALNE śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam ten koktajl <3 matury pewnie poszły ci rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze raz gratuluje zdania oraz pysznego śniadania :D

    OdpowiedzUsuń
  27. rogale na śniadanie rządzą!! :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Mmm. ; )
    To musi być pyszne!; )

    OdpowiedzUsuń
  29. Wiedziałam, że sobie świetnie poradzisz! :D Kciuki trzymałam mocno.
    A tak w ogóle jaki temat miałaś do opracowania? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek w sytuacjach ekstremalnych... :) Ogólnie czasy II wojny światowej :) Jedyne książki, które lubię z tych lekturowych oczywiście :)

      Usuń
    2. O! To widzę, że udało Ci się zaklepać obszerny i ciekawy temat. :)

      Usuń
  30. Domowe masełko- lubię to! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. jakie pysznosći :)))

    widze tutaj na górze, że miałaś bardzo fajny temat :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Od razu dzień lepiej wygląda po takim śniadaniu, prawda?! Przepyszne musiało być. :)
    Cieszę się, że tak dobrze Ci poszło. :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie piłam takiego połączenia szpinak-banan, musi smakować bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. z bananem to chyba najlepsze połączenie tego koktajlu ;) trzymam kciuki za dalsze maturki, chociaż teraz to już z górki ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. wow, ale ciekawy koktajl..:)tak z ciekawości-słodki jest??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na słodko, ale nie jest jakiś mega słodki. No chyba, że da się więcej miodu :)

      Usuń