poniedziałek, 20 maja 2013

458.



 zielony potwór- koktajl ( szpinak, banan, jabłko i mleko <3 )



Nie wiem jak Wy, ale ja go wprost uwielbiam :) Idealny na gorące poranki. Tak jak i idealny, kiedy nie możesz zbytnio nic przełknąć. Wczorajsza komunia zleciała w miłym towarzystwie. Ale jedzenie.. nie było za pyszne, a główne dania okropnie przesolone ( w czym raz karkówka mega tłusta, nie nie wybrzydzam, po prostu nienawidzę ;d ). Za to następne ciepłe danie było przepyszne, ale gdzie to zmieścić po ciastach i pucharze lodów ^^ Pierś jakby na parze w jajku z sosem pomidorowym ( trochę przesolony, no ale.. ) z kluseczkami lanymi i surówkami. Chyba najlepsze, co stamtąd co jadłam :)  I chyba coś mi zaszkodziło, bo wieczorem już w domu było nam wszystkim ciężko na żołądkach i nie zbyt dobrze się czuliśmy.. Jednak domowe to domowe, zawsze będę to powtarzać :)


A tu zdjęcie z wczoraj robione na szybko przed samym wyjściem :D Przepraszam za te kapcie, bałagan, ale przed wyjściem u mnie tak zawsze :) A i podziwiam tych ludzi, którzy mogą chodzić codziennie w szpilkach.. Moje nogi wołały o pomstę :D Okazyjnie, okazyjnie, zdecydowanie! :)

















Zostałam nominowana, odpowiadam :)  Trochę tego jest ostrzegam :D
Przez Julię, dziękuuuję :*

1. Twoja największa pasja, która nie została nigdy przez Ciebie rozwinięta? Zawsze chciałam być aktorką. Jakbym miała możliwość, spróbowałabym :)
2. Ulubione miejsce na ziemi? Rodzinny dom. Tutaj czuję się bezpiecznie. 
3. Osoba, która Cię inspiruje. Wy inspirujecie mnie śniadaniami :D :*
4. Dalekosiężne plany na życie? Zobaczymy, czas pokaże, nie lubię planować odległej przyszłości. 
5. Najpiękniejsze wspomnienie. Zachowam dla siebie :)
6. I analogicznie najgorsze wspomnienie. Wiadomość o śmierci babci. 
7. Czy przytrafiła ci się kiedykolwiek jakaś ultrazabawna sytuacja związana z żarciem? Tak, kiedyś robienie pizzy z koleżanką, nie miałam za bardzo jeszcze pojęcia o gotowaniu, ciasto wyszło nam rzadkie, ale myślałyśmy, że ' się dopiecze :D '. Pizza wylądowała w koszu :) 
8. Czy jest coś, co mogłabyś/mógłbyś jeść na każdy posiłek? Naleśniki/ owsianki/ serki wiejskie z dodatkami/ makarony.... 
9. Czy byłbyś w stanie walczyć o swoje przekonania za wszelką cenę? Zawsze postawię na swoim, jeśli mam swoje zdanie to raczej go nie zmieniam, ale nikt nie musi się ze mną zgadzać :)
10. Czy jest w twoim życiu osoba spoza rodziny, dla której zrobiłbyś wszystko? Pewnie tak, przyjaciółka. 
11. Długość stopy w cm. Haha :D 26 cm bodajże ^^
 Przez Cookie, dziękuję! :*
1. Pierwsza myśl po przebudzeniu? Jeść :D
2. Ile masz śniadaniowych miseczek? Łohohohho, nie wiem nigdy nie liczyłam, ale mega duuużo :D
3. Mocne espresso czy aromatyczne latte macchiato? Zależy kiedy. Rano mocne, na deser macchiato :)
4. Pierwsze skojarzenie o kosmosie? Kosmicznie niewyobrażalne ;D
5. Największa niespodzianka jak Cię spotkała? Nie przypominam sobie ^^
6. Spontaniczny wypad czy zaplanowana wycieczka? Spontany najlepsze! 
7. Najsmaczniejszy owoc to…? Oj dużo, nie umiem wybrać... jabłka, nektarynki, truskawki, maliny, borówki <3
8. 3 rzeczy, które zabrałabyś na bezludną wyspę? Przyjaciółkę, jedzenie, buty do biegania z rzeczami treningowymi :D 
9. Ulubiona książka? Czytam okazyjnie, nie mam ulubionej. 
10. Twoje motto? Chyba nie posiadam :D
11. Co przywołuje uśmiech na Twoją twarz? Trening, muzyka, taniec, rozmowa z przyjaciółką.
Przez Eris, dziękuję :)
1. Kawa vs. herbata? To i to :)
2. Czy masz już plany na wakacje? Jakie? Jeszcze nie, ale wiem, że chcę wykorzystać je na maksa :D
3. Ulubiona pora dnia. Poranek/ wieczór. 
4. Jesteś "rannym ptaszkiem", czy raczej ciężko ci się zwlec rano z łóżka? Rannym ptaszkiem- przestawiłam się przez wstawanie do szkoły, ale czasem lubię sobie pospać. Teraz jak mogę, to akurat rano wstaję, ale kiedy chodziłam do szkoły zawsze było ciężko :D
5. Twoja największa pasja? Sport.
6. Film, który cię poruszył - godny polecenia? Trzy metry nad niebem.
7. Wymień 3 najtrafniej opisujące cię cechy. Nie lubię opisywać siebie, no ale to na pewno: niecierpliwa, wrażliwa nie potrafiąca usiedzieć w miejscu zbyt długo duszyczka :D
8. Bez czego nie wyobrażasz sobie nawet jednego dnia? Bez śniadania, treningu, muzyki. 
9. Śniadanie słodkie czy wytrawne? Takie i takie, ale przeważają słodkie. 
10. Potrawa, która nigdy ci się nie znudzi? Makarony z różnymi dodatkami. 
11. Danie, które kojarzy ci się przede wszystkim z rodzinnym domem? Hmmmm, makaron z truskawkami, naleśniki z serem... 
Przez Pleasureofcook, dziękuję! :))
1. Gotowanie czy pieczenie ? 
To i to :)
2. Większa kolacja czy śniadanie ?
Śniadanie!
3. Dbasz o siebie ? Swoje zdrowie, kondycję ? Jak ?
Jak najbardziej, chyba każda dziewczyna o siebie dba, przynajmniej tak mi się wydaje :) Uprawiam regularnie sport ( bieganie, treningi w domu, rolki, rower, basen uwielbiam być w ruchu! ) :D Zdrowo się odżywiam, myję się itd. :D 
4. Jesteś szczęśliwa ze swojego wyglądu ? Jeśli tak, z czego, jeśli nie- co chciałabyś zmienić ?
Chyba każdy wie, że dziewczyna i tak nigdy do końca nie będzie zadowolona ze swojego wyglądu. Tu za dużo tu za mało.. ;) Ale grunt zaakceptować siebie. :)
5. Jaką piosenkę puściłabyś przy swoich narodzinach ?
Narodzinach? Pojęcia nie mam :D Happy birthday :D 
6. Lubisz ryzyko czy boisz się ? Kiedy ostatnio zaryzykowałaś ?
Jest ryzyko jest zabawa. Na maturze w wyborze odpowiedzi :D
7. Kiedy ostatnio robiłaś coś po raz pierwszy i co to było ? 
Biegałam z zegarkiem i pulsomerem <3 :D 
8. Jakie najgorsze i najlepsze danie jadłaś ?
Najgorsze? Chyba spróbowanie karkówki na komunii- tłusta i przesolony sos, nie lubię! 
Najlepsze danie.. chyba pierś z kurczaka w sosiku szpinakowym z kaszą gryczaną popijana maślanką! :)
9. Lubisz takie łańcuszki ?
Raczej tak, chętnie odpowiadam na pytania :)
10. Pokochałaś bloggera czy to przyzwyczajenie ?
Bardzo się przywiązałam, miałam przyjemność poznać wielu ludzi, mających te same pasje co ja. Mam cichą nadzieję, że będzie coraz więcej spotkań, nie tylko przed internet, byłoby świetnie :)
11. Długo pracowałaś na swojego bloga ?
Sporo już tutaj jestem, dużo się zmieniło, niedługo 500. śniadanie ( szybko zleci, jestem pewna :D ), poświęcony czas- oczywiście w pełni pozytywnie :) 

46 komentarzy:

  1. Uwielbiam zielone potworki w szklance! ;-)
    Ale Ty! Ja się muszę Tobą zachwycić! :D Bo wyglądasz przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten zielony do mnie przemawia - o tak! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Długość stopy zapisuje, jesteś już w moich teczkach!
    Ale ślicznie wyglądałaś! + ty chyba nie wiesz co to bałagan jest! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio sama zaczęłam sezon na koktajle, to będę musiała spróbować i takiego. Bardzo mi się podoba taki zielony potwór.
    Wspaniale wyglądałaś i bardzo ładna sukienka, pasuje do Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za odpowiedzi! :*
    Wyglądałaś ślicznie :)
    Zielony potwór też świetny ^^
    P.S. A tak w przybliżeniu ile masz miseczek :D sorki, że tak drążę, ale ciekawi mnie to zwłaszcza teraz jak powiedziałaś, że mega dużo :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszłam i policzyłam :D Ok. 18 wszystkich miseczek ;)

      Usuń
    2. Haha :*
      To pokaźną masz kolekcję i wszystkie śliczne! :)

      Usuń
  6. Nie piłam jeszcze takiego koktajlu, ale kurczę, muszę wypróbować bo mnie korci ten szpinakowy, oj tak!
    Mi na komunii najbardziej smakowały placuszki mojej mamy, bo ona jest mistrzynią pieczenia... jabłecznik, orzechowiec i nic więcej do szczęścia nie potrzebuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. super koktajl, bardzo ładna sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaaaaka Ty piękna !!!! :-O :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie prawda, ale dziękuję piękna! :) :*

      Usuń
  9. Ależ się naodpowiadałaś!:)
    Ta pierś, o której piszesz - musiała być smaczna:) Nie wspomnę o komunijnych słodkościach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jaki fajny potwór:) do kontrastu z Tobą, bo wyglądasz świetnie:) sukienka, buty, idealnie :)
    p.s. do szpilek można się przyzwyczaić, oj można :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! No pewnie tak, ale ja jeszcze się nie przyzwyczaiłam.:D

      Usuń
  11. Nominowałam Cię do Liebster Blog, będzie mi bardzo miło jak weźmiesz udział w zabawie. :)
    http://whatieatforbreakfast.blogspot.com/2013/05/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Klaudia, obłędnie w tej sukience wyglądasz! Ogólnie jesteś śliczna, ale ta sukienka dodała Ci niesamowitego uroku :)
    I koktajle dziś rządzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku jak miło, dziękuję bardzo! :*

      Usuń
  13. Że niby te kapcie na zdjęciu to bałagan? Dziewczyno, Ty chyba nie widziałaś bałaganu :D A co do wyglądu to wyglądałaś świetnie. Bardzo fajna sukienka :)
    Zielony koktajl, nie próbowałam, ale, ale..uwielbiam koktajle w takie gorące poranki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się podoba ten potworek :)
    Ślicznota z Ciebie ! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. jaka ty jesteś śliczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej :) możesz mi poradzić jak zakładałaś blogspota/gdzie można to zrobic ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wchodzisz na blogger.com i zakładasz bloga :) Trzeba się po prostu zarejestrować. Potem, jeśli ma być blogiem kulinarnym, możesz dodać banerek durszlaka, żeby Twoje wpisy pojawiały się na tej stronie, żeby więcej osób wiedziało o jego istnieniu :)

      Usuń
  17. uwielbiam takie smoothie ;))

    ..śliczna sukienka ; o ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. prześlicznie wyglądasz w tak ładnej sukience *-*
    ten śniadaniowy koktajl rzeczywiście idealny ,gdy rano tak gorąco ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. no i następna chudzina w cuuuudownej kiecuszce!:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale Ty jesteś śliczna! *.* Ta sukienka do Ciebie pasuje. :)
    A koktajl na śniadanie to najlepsze co może być...

    OdpowiedzUsuń
  21. przepiekna sukienka a ty w niej :D slicznie wygladalas serio! i nie odpowiadaj ze nie! kazdy glupi ci to powie :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Ooo ostatnio mierzyłam tą śliczną sukienkę! Ale na mnie nie leżała tak świetnie jak na Tobie :>

    OdpowiedzUsuń
  23. wiesz, że też mam w planach zrobić dziś tego zielonego potwora (pierwszy raz)? :)
    ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudownie wyglądasz w tej sukience. Jak to mówią: "ładnemu we wszystkim ładnie". ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aaaale masz nóżki, ulala :D
    Widocznie chyba trzeba codziennie takiego zielonego potwora wypijać :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie wyglądałaś! Kocham koronki <3

    A koktajl muszę w końcu zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale jesteś śliczna!

    Faktycznie się zgrałyśmy z koktajlem ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. i ja uwielbiam takie koktajle, pyszne i zdrowe
    ps śliczna sukienka

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaka piękna jesteś ! Przeurocza ta sukienka idealnie do Ciebie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ale jesteś ładna, i masz takie fajne włoski :) ja mam taaakie długaśne mega, ale chciałabym ściąć. ale nie zetnę,bo się obawiam, poza tym w sumie potrzebuję długie włosy. jednak kocham te takie króciutkie. są urocze.

    a do zielonego koktajlu to ja się nie przekonam. nie, i już :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ścinaj! Absolutnie :) Ja też nie mam krótkich- one są spięte taką dużą spinką :) Ale zapuszczam, bo są za ramiona, a ta długość mnie nie satysfakcjonuje :< ;)

      Usuń
  31. ale masz cudną sukienkę i cudnie w niej wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  32. alleee laska! :)
    a smoothie ze szpinakiem uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ale z Ciebie ślicznotka :).
    czuć szpinak w tym koktajlu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nie nie czuć, bardziej banana, ale ma taki charakterystyczny smak, ale ja go uwielbiam, na prawdę! Tylko jak będziesz robiła to z bananem :) No i ja dzis dodałam jabłko dodatkowo, też pyszne było szczerze mówiąc.

      Usuń
  34. to jest najlepszy koktajl na świecie:D

    OdpowiedzUsuń