'budyń' jaglany podany z prażonymi płatkami migdałów i gorzką czekoladą
O jeju jakie to było obłędnie pyszne ♥ Coś a'la pudding/ budyń...Do powtórzenia koniecznie! Spróbuję też na zimno, oraz bez ubitego białka, na pewno będzie fajną odmianą, bo coś czuję, że zjem go jeszcze nie raz :D Piankowy, puszysty, sycący, ale też kremowy... Polecam :) Zrobiłam z tego przepisu ( moje zmiany to tylko cukier brzozowy do posłodzenia i lepiej pozbyć się goryczki z kaszy przed zmieleniem )--> klik.
Wczorajszy dzień bardzo fajny i aktywny, czyli tak jak lubię najbardziej!:) Ciepło, słonecznie- pogoda dla mnie :) Rano trening siłowy, później sprzątanie i robotka w ogrodzie i na koniec, pod wieczór dyszka w towarzystwie brata na rowerze, przez kawałek drogi :) Ledwo dałam radę, bo nie czułam już nóg ( już na początku trochę mi się nie chciało), ale jak zaczęłam biec i widzę dziewiątkę na liczniku, musiałam dobić do 10 km :) A Wy jak spędzacie majówkę? :)
Dzisiaj niestety pogoda się popsuła, a u mnie nareszcie ostatni dzień malowania, więc dalej robimy porządki, wieczorkiem jeszcze siłka.. I oczywiście nauka, zostało mało czasu.. Mam nadzieję, że jutro już będzie ładnie i pogoda się poprawi :)