poniedziałek, 13 stycznia 2014

669. Nieco inna powtórka, tym razem podwójnie białkowa



podwójnie białkowe płatki jaglane z siemieniem lnianym, jajkiem, ubitym białkiem na waniliowym mleku ryżowym z prażonymi wiórkami kokosowymi i płatkami migdałów


Tak mi posmakowała ta wersja, że musiałam powtórzyć. Tym razem trochę inaczej, z innymi dodatkami, choć równie pysznie, może nawet odrobinę pyszniej :) Dzisiaj białko ubiło się na bardzo sztywno, lepiej smakowało, było bardziej piankowe i delikatne, polecam! :) 
Szyja boli coraz mniej, mam nadzieję, że do jutra zniknie! Dziś trenujemy nogi, spokojnie, ale chcę im dać w kość :D 

niedziela, 12 stycznia 2014

668. Potrójnie białkowe płatki jaglane!





potrójnie białkowe płatki jaglane z siemieniem lnianym, jajkiem, ubitym białkiem podane z twarożkiem, miodem, cynamonem i domowym masłem orzechowym


Wysokobiałkowe śniadanie bez dodatku odżywek i innych suplementów? Jak najbardziej! ( Choć zamierzam kupić jakieś białko w celu wzbogacenia diety, ponieważ nie zawsze jest czas lub chęć szybkować posiłku bogatego w mięso/ ryby czy jajka  :). Oczywiście jako dodatek, np. białkowy szejk na kolację czy przed treningiem, mmm! ). Wracając do śniadania...Na prawdę, szczerze polecam, u mnie do powtórzenia jeszcze nie raz! Potrójnie białkowe płatki jaglane. Potrójnie, bo..z jajkiem, ubitym białkiem i z twarożkiem na wierzchu. A i jeszcze na mleku, więc można by rzec, że poczwórnie ;3 . Po dodaniu jajka, płatki były bardziej kremowe, a po dodaniu jeszcze ubitego białka bardzo puszyste! Chociaż białko nie ubiło się bardzo na sztywno ( nie wiem dlaczego, może dostała się przez przypadek woda ), ale absolutnie nie przeszkodziło to w smaku czy czymkolwiek :) Przepis dodam do zakładek :) 
Z szyją dzisiaj już lepiej, wczoraj męczyłam się niemiłosiernie przez cały dzień. Dobrze, że wpadły zakupy, razy dwa, więc nie musiałam bezczynnie siedzieć, chociaż i to sprawiało ból przy złym ułożeniu. Chyba dzisiaj odpuszczę jeszcze trening ( choć chęć jest, i to jaka...:< ). Będzie tylko basen wieczorem. Od jutra zacznę, dzień w tą czy w tą. Jak nie urok to.. właśnie. ;) 

sobota, 11 stycznia 2014

667.






kukurydziane placki z jabłkiem podane z twarożkiem, syropem klonowym, prażonymi płatkami migdałowymi i cynamonem


Chyba źle spałam, albo nadwyrężyłam sobie coś wczoraj ( bardziej to pierwsze )..nie mogę skręcić głowy w prawo ani jej przechylić. Siedzę sobie z maścią i chustą na szyi. Ale śniadanie było pyszne :) 

piątek, 10 stycznia 2014

666.




twarożkowy, jaglano- ryżowy* krem na waniliowym mleku ryżowym z ziarenkami wanilii podany z prażonymi płatkami migdałowymi i gorzką czekoladą

* użyłam płatków z brązowego ryżu i jaglanych

Lekko ciepły, otulający krem. Lubię takie śniadania :) 

Wczorajszy bieg z bratem ciotecznym bardzo udany! :) Wiedziałam, że lubię biegać wieczorem choć nigdy nie biegałam. Wracając wieczorem z miasta samochodem czy autobusem i widząc kogoś biegającego miałam ochotę się po prostu przyłączyć. Ale wiem, że nie każdy lubi biegać w towarzystwie i różnie można by było to odebrać i... nie wiem czy bym się odważyła :D Zawsze wieczorem czułam taką energię.. i coś w tym jest, że najlepiej ćwiczy się po południu/ wieczorem. Lubię też rano, ale jeśli chodzi o bieganie wolę jak jest już ciemno :) Teraz trzeba pogodzić bieganie/ treningi siłowe i insanity ( ups, trzeba już zrobić! :)) - ale to jutro, bo dziś planuję siłowy :) Ostatnio pokochałam również 'body ball' :) Świetna sprawa, śmieję się sama z siebie przy wykonywaniu ćwiczeń, a raczej spadaniu z piłki. Ale ćwiczymy i będzie coraz lepiej! :D