czwartek, 4 kwietnia 2013

413.


jajko na twardo z solą, kromki żytniego chleba z serkiem i rzeżuchą, kawa z mlekiem


Jeszcze trochę koktajlu, który zrobiłam do szkoły :) 
Czy ten śnieg przestanie padać? Bo ja już zaczynam wątpić... Zasypało sąsiadów, pług nie raczył odśnieżyć. Wszyscy robią zdjęcia :D Faktycznie, będzie co wspominać. Kwiecień 4.04.13, Syberia :D Przynajmniej u mnie.
Ciężki dzień dzisiaj..

środa, 3 kwietnia 2013

412.

omlet ( z samych jaj ) z polędwicą, szczypiorkiem, solą i pieprzem


Śniadanie nie jest z dzisiaj, przyznaję, ale zaspałam... Zerwałam się, zrobiłam wszystko w biegu. Śniadanie też. Był sernik ( dużo sernika, ostatnie kawałki :D ) i owoc, więc podobne śniadanie już było, a zdjęcia zrobić nie zdążyłam. Miałam w ogóle nie dodawać, ale chciałam :) I przy okazji odpowiem na pytania. Troszkę więcej czasu, bo jedne zajęcia przełożone na inny dzień...

Od Kasztanowej, dziękuję :))
1. Niespełnione marzenie z dzieciństwa? Zostanie aktorką :) Chyba już za późno :D
2. Słodki deser, którym zachwyciłabyś najbliższą Ci osobę? Naleśniki :D
3. Wygrywasz tysiąc złotych. Co zrobisz/kupisz w pierwszej kolejności? Garmina :) 
4. Twój wymarzony zawód? Lekarz/ coś ze sportem, np. trenerka :)
5. Kawa z dużą ilością mleka, czy mocna i czarna?  Kawa z chlustem mleka- nie dużo :)
6. Najbliższe plany na oczekiwaną wiosnę? Jak na razie nauka ( w sumie jakby było ciepło, nie chciałoby się uczyć do matury- jedyne pocieszenie :) ), a tak to więcej biegania!
7. Czynność, którą wykonujesz najczęściej w ciągu dnia? Dużo rzeczy :)
8. Czy posiadasz jakieś dziwactwa lub zabawne zwyczaje na co dzień? Zastanawiam się i zastanawiam, ale chyba nie.. :D
9. Pierwsza rzecz którą zwykle robisz po przyjściu z pracy/uczelni/szkoły? Przebieram się i jem :)
10. Potrawa którą zawsze chciałaś skosztować i zraziłaś się do tego stopnia, że nigdy jej więcej nie tkniesz? Wątróbka.
11. Bez czego nie wyobrażasz sobie swojego menu - mięsa czy warzyw? To i to jest podstawą :)

 Od Agatqi :), dziękuję! :))
1. Co byś teraz zjadła, na co masz ochotę? Niedawno jadłam obiad, przydałby się jakiś deser :) 
2. Jedna rzecz, która denerwuje Cię w Internecie? Dużo plotek..
3. Twoja cecha charakteru, z której jesteś dumna to ambicja?
4. Ruchliwe ulice wielkiego miasta czy spokojny rynek małego miasteczka? Ulice wielkiego miasta.
5. Kawa i ciastko czy wykwintny obiad? Kawa i ciacho :)
6. Ulubiony miesiąc roku to...kwiecień.
7. Czego nie umiesz, a bardzo byś chciała? Śpiewać.
8. Ile masz wzrostu? ;) 174.
9. Spodnie czy sukienka? Spodnie.
10. Kwaśne czy słone? Kwaśne ♥
11. Co będziesz robić, jak skończysz odpowiadać na te pytania? Zabiorę się za naukę.



wtorek, 2 kwietnia 2013

411.



owsianka* na serku homogenizowanym ze startym jabłkiem i kremem z awokado**


* płatki owsiane i otręby + siemię lniane
** awokado ( u mnie przejrzałe, nie miałam co zrobić i sprawdziło się idealnie!! :) ), banan, łyżeczka miodu i 2 łyżeczki kakao

Zostałam otagowana przez Domkę, dziękuję! :)
1. Co cenisz w ludziach.? Szczerość.
2. Co najbardziej lubisz w lecie. ? Ciepło i wakacje :)
3. Co skłoniło Cię do zaczęcia blogowania.? Natrafiłam na śniadaniowca, lubię gotować i przyrządzać pyszności więc czemu nie :) I tak oto powstał :) 
4. Dlaczego akurat blog o takiej tematyce.? Jak wyżej, trafiłam na śniadaniowca i spodobał mi się ten pomysł.
5. Czy jest ktoś kto wie o Twoim blogowaniu.? Tak. 
6. Twoja pasja.? Sport, gotowanie :) 
7. Rzecz, której najbardziej nie lubisz robić.? Hmm :D O prasować nie lubię! :) 
8. Osoba, którą darzę największym zaufaniem to... przyjaciółka, mama.
9. Czego się boisz.? Choroby i pająków.
10. Co chciałabyś w sobie zmienić.? Na pewno znalazłoby się kilka rzeczy, ale najbardziej to chciałabym przestać być tak wrażliwa w niektórych sprawach.
11. Ulubiona pora dnia.? Poranek, czas śniadania. Ale też wieczory przy filmie :) 

Święta, święta i po świętach :) Podsumowując wczoraj było jakoś przyjemniej niż przed wczoraj, może, że było więcej rodzinki u cioci, ale ogólnie było miło :) Tylko ta pogoda. Chyba ona najbardziej popsuła tą atmosferę, której nie czułam. Pojadłam pyszności, ale się nie przejadłam :D Sama się sobie dziwie? :D
Naukę zaniedbałam. Przez te wolne dni miałam nadrobić. Nie zrobiłam prawie nic..Teraz harujemy, do maja. Jeszcze tylko miesiąc. Na szczęście? Z jednej strony tak :)

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

410.




 kawałki sernika z brzoskwiniami, grejpfrut, kawa z mlekiem



Na śniadanie oczywiście sernik. Szczerze mówiąc bardzo mi smakuje.. nie za słodki ( sera dużo nie słodziłam, bo jeszcze brzoskwinie i kruszonka ), dlatego dla mnie idealny. Lekki i puszysty podbija moje serce :D Trochę go uzdrowiłam- posłodziłam w większości cukrem trzcinowym, a ciasto jest w połowie pełnoziarniste :) Można sobie pozwolić na więcej kawałków :) Ogólnie nie lubię przesłodzonych ciast, które miałam okazję wczoraj próbować, ale każdy ma inny smak, jeden woli słodsze, drugi mniej, więc absolutnie nie krytykuje żadnego zjedzonego ciasta :)) Tylko wyrażam swoją opinię.  Akurat sernik robiłam ja, sama, a mama jeszcze dwa ciasta, które są niżej :) 
Ogólnie świąt nie czułam, przez tą pogodę za oknem.. no, ale pogody się nie wybiera. Nawet dzisiaj nie mamy ochoty na lanie się wodą. I tak trzeba by było polać się w domu. Na dworze, jak jest ciepło, jest sto razy fajniej :) No nic, może porzucamy się śnieżkami. Potem do cioci na imieniny.. dojadanie świątecznych zapasów :D Już mi się nie chce..


Tutaj Pani Walewska mamy :)- pyszna ( jak ja nie lubię ciach z masami, tak ta jest na prawdę mniam :) ), jeszcze powinna być szarlotka królewska, ale niestety nie zrobiłam zdjęcia. No i mój sernik w większej okazałości :) Duuuża blacha z 1,4kg sera ♥ Tak jest co jeść :) Zapraszam :D


PS. Wiem, że ktoś mnie nominował, mam już zapisane pytania, ale odpowiedzi pojawią się jutro ;)
No to życzę mokrego śmingusa dyngusa, dużo śnieżek i bałwanków :D Nie przeziębcie się tylko! :) I smacznego dojadania :)
Przepis podany, na drugim blogu z przepisami :) Wystarczy kliknąć w link opisujący dzisiejsze śniadanie, pod zdjęciem.