Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulepek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulepek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 grudnia 2013

636. Blogowych prezentów moc! Mikołajki.





owsiany - twarożkowy ulepek* na pierniczkowym spodzie z gorzkim kakao i migdałami


Zacznę od śniadania ( już nie chciało mi się przestawiać zdjęć ;) ). Ulepek powstał dokładnie z domowego mleka owsianego- płatki, które zostały zachowałam na pyszne śniadanie. Było meeega gęste, lepkie podgrzane na odrobinie mleka owsianego,  z dodatkiem ziarenek wanilii i syropem klonowym! A to mleko jest przepyszne! Robi się bardzo łatwo i szybko! Na dnie poukładałam pierniczki <3  Do środka wmieszałam serek twarożkowy, sycące i pożywne śniadanie :)

Teraz przejdę do głównego tematu tego postu! Blogowych Mikołajek!
Wczoraj Mikołajki dzisiaj czas pokazać prezenty! :) Mikołaje z roku na rok starają się coraz bardziej!:D Wspólnie z kilkoma ( w sumie dużą grupą <3 ) osób zorganizowaliśmy wspólne mikołajki, żeby było miło, wesoło i ciekawie :) Bardzo lubię dawać komuś prezenty, wybierać, robić coś od siebie, tym bardziej jak obdarowywana osoba jest zadowolona, to najlepszy prezenet dla mnie :) A mam potwierdzenie od Siaśki ;)
Moim Mikołajkiem była Daria:*. Dostałam przeeeepyszne pierniczki, którymi nie mogę się najeść i mało co zostało, ponad połowy już nie ma! Dzisiaj piekę duuuużą porcję, bo mam przepis, ha! ^^ Są chrupiące, nie za twarde, idealnie słodkie, idealne!! Dostałam również czekoladę Lindt *.*, kubeczek ( bliźniak mojego do kolekcji :) ) oraz sympatyczny liścik, który czytałam dwa razy, raz z ' jednym okiem otwartym drugim zamkniętym ' niemal od razu po przebudzeniu. Takie poranki są raz w roku, ale pozostają w pamięci na długo! Jeszcze raz Ci dziękuję mój Mikołaju :) 





Uwielbiam ten czas oczekiwania, prezenty, radość innych! Teraz wyczekuję Świąt, choinki, spotkania z rodziną. Śnieg już sypie, jest pięknie, biało ( ale po świętach śniegowi podziękujemy ;)).

Wczoraj piekłam pierniczki, dzisiaj kolejna tura, o której wspomniałam wyżej :) Pachnie w całym domu a mi brakuje już puszek na pierniczki :D


Domowy mikołaj też się postarał. Z pyszności dostałam syrop klonowy, gorzką czekoladę i siekane migdały, które uwielbiam <3 Były jeszcze pieniążki, które dołożę sobie do kolejnej rzeczy na liście 'must have', do domowej siłowni :D

Za główną organizację podziękowania należą się szczególnie dla Kasi! Dziękujemy, wszystko sprawnie i tak jak miało być! :)... oraz dla wszystkich Mikołajów, którzy włożyli wiele serca w prezenty i z pewnością każdy bardzo się starał trafić w gust i smak :) Do następnego roku! :)

A teraz czas odśnieżać pod domem! Śnieg : ja i brat, mam nadzieję, że będzie 0:1 :D