owsianka a' la cukiniowe brownie z orzechami laskowymi, kawa z mlekiem
Powtarzanie chemii czas zacząć... Mój mózg potrzebował dwa dni regeneracji, zobaczymy czy dziś jest już gotowy :) Lepiej, żeby tak, bo dwa dni na powtarzanie to i tak za mało..
Chyba niektórzy zabrali słońce, a już się przyzwyczaiłam przed te kilka dni :)
Ps. Moja zmasakrowana łyżeczka Hello Kitty, która już nią nie jest tak na prawdę :< Rozpaczam :D
Ps. Moja zmasakrowana łyżeczka Hello Kitty, która już nią nie jest tak na prawdę :< Rozpaczam :D
Miłej niedzieli :>
U mnie też zabrali slonce :(
OdpowiedzUsuńPrzede mną też wtorkowa chemia... Zobaczymy czym popisze się komisja w tym roku...
OdpowiedzUsuńUwielbiam tę owsiankę :) Smakuje naprawdę jak brownie.
OdpowiedzUsuńNastępną łyżeczkę będziesz miała jeszcze lepszą, tak do tego podejdź :)
za każdym razem jak widzę owsiankę z cukinią to od razu mam na nią ochotę :)
OdpowiedzUsuńchemia? o matko. zmora moich czasów licealnych. już nawet fizykę rozumiałam :)
Oj tam, to tylko łyżeczka, z kolejna z pewnością będzie jeszcze lepsza! :)
OdpowiedzUsuńPrzed Tobą chemia, a przede mną...angielski. Chyba jednak dochodzę do wniosku, że nie zamieniłabym się ^^
lubię chemię, naprawdę. :D
OdpowiedzUsuńa owsianeczka pycha, uwielbiam kakaowe <3
oj, nie przepadam za chemią. :P
OdpowiedzUsuńjaka pyszna, gęsta owsianka! *.*
Świetny pomysł owsiankowy! :)
OdpowiedzUsuńPysznie wygląda ta owsianka :) Idealna przed nauką!
OdpowiedzUsuńpysznie wygląda, taka mocno kakaowa. naprawdę jak ciasto ;)
OdpowiedzUsuńOwsianka wygląda obłędnie, tak gęsto, ciepło, lepko! Mam ochotę na taką, zdecydowanie!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że dzisiaj już z chemią pójdzie gładko :* Miłej nauki!
U mnie też z cukinią dzisiaj :) Ale się zgrałyśmy !
OdpowiedzUsuńMusisz kupić nową, a jak będziesz kupować dla siebie, to kup i dla mnie - serio mówię:) Bo ja nie mam talentu do wynajdywania takich rzeczy:))
OdpowiedzUsuńMózg zdecydowanie potrzebuje kilku dni 'off'. Szczególnie przed... chemią! Aaaa! Wielki podziw ode mnie za okiełznanie tego trudnego przedmiotu:)
Ok! :D
UsuńA też się sobie dziwię :) Chociaż lubię, jak rozumiem, ale niektóre działy mnie przerażają, te z nieorganicznej.. ;p
mi też zabrali słońce :( mam nadzieję, że zaraz oddadzą :)
OdpowiedzUsuńbrownie w miseczce da wielkiego kopa i nauka pójdzie gładko :)
najlepszee! i jaka śliczna miseczka :) taka rustykalna!
OdpowiedzUsuńMasz przecudną michę, aż chce się jeść ! I owsianka też wygląda a pyszną :)
OdpowiedzUsuńTa owsianka jest genialna :D
OdpowiedzUsuńSzkoda, że łyżeczka się zmasakrowała :c
Ja też się piszę na taką łyżeczkę ! Skradła mi serducho <3
OdpowiedzUsuńDaj no mi trochę Twojego zapału, bo ja się za tą chemię zabrać nie mogę :<
I owsianka mistrz !
ojjj biedna łyżeczka...znajdziesz nową ;p
OdpowiedzUsuńowsianka jest świetna , muszę też ją sobie zrobić :)
U mnie też ktoś zabrał słońce... Chociaż z drugiej strony nie będzie Ci szkoda pogody, kiedy będziesz powtarzać materiał. ^^
OdpowiedzUsuńOwsiankę z cukinią bardzo lubię. Ma taką "inną" konsystencje. :)
A no właśnie. W końcu kupiłam kaszę owsianą! I potwierdzam, że jest pyszna. :D
Trochę już wychodzi słońce :D Zawsze można pójść się poopalać i uczyć na kocu :)
UsuńO to cieszę się, że znalazłaś i że smakuje :) Właśnie, dawno jej nie jadłam! :D
Micha takiej owsianki przed powtarzaniem chemii, jest jak najbardziej wskazana:D
OdpowiedzUsuńCóż za owsianka! Iście królewska :D
OdpowiedzUsuńW takim razie - owocnej nauki :)
Jejciu, napsisz mi jak ją zrobilaś, bo wygląda obłędnie!
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za chemię :*
W garnku zagotowałam trochę wody ( tak aby zakryła płatki ), wsypałam 4-5 łyżek + trochę zarodków pszennych, pogotowałam chwilę, wrzuciłam starte jabłko i pół cukinii, gotując. Dolałam mleka sojowego, zmniejszyłam ogień i mieszałam co jakiś czas do całkowitego wchłonięcia. Dodałam trochę miodu, 2 łyżeczki kakao, wymieszałam całość i posypałam orzechami :))
Usuńmogłabym tu napisac, że ze mnie bardziej mózg humanisty, bo bio-chem i to wszystko nie dla mnie, ale i nawet z polskiego średnio mi idzie huehue:D będę trzymała mocno, mocno kciuki!:*
OdpowiedzUsuńale przepysznie się prezentuje :)
OdpowiedzUsuńniech już ktoś odda słońce :/
ale to wyglada niesamowicie!
OdpowiedzUsuńto dzisiaj najładniejsza owsianka jaką widzę :))
OdpowiedzUsuńWow, wygląda cudownie! Musiała być boska :)
OdpowiedzUsuńMatura z chemii- podziwiam! I powodzenia :*
normalnie, faktycznie wygląda jak czekoladowe ciacho :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia z chemią! Ja nie zabrałam słonka - ono ode mnie uciekło;(
OdpowiedzUsuńŚwietne śniadanko^^
pyszności <3
OdpowiedzUsuńpowodzenia :*
jak brownie, to tylko z włoskimi! a twoja kawa... dziwnie się na mnie patrzy. :D
OdpowiedzUsuńW Calgary wciąż ciepło, ale słońce dziś za chmurami było.
OdpowiedzUsuńOwsianka pysznie wygląda (miska super :))
jadłabym :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam orzeszki laskowe!<3