pół grahamowego rogala z domowym masłem orzechowym i powidłami śliwkowymi, koktajl ( mleko sojowe, szpinak, banan, miód )
Dobra, dziś ustny polski. Oprócz jeszcze ustnego angielskiego, który mam na końcu, jest to ostatni obowiązkowy przedmiot. Nareszcie, coraz bliżej niż dalej :) Od rana stres, nie mogłam spać, boję się, że się zatnę, zapomnę prezentacji, że zapomnę wszystkie lektury, nie odpowiem na żadne pytanie... :D Nie umiem tak 'występować' przed obcymi ludźmi, a co mówić przed komisją. Masakra.. ale postaram się wejść na luzie i powiedzieć to wszystko co się nauczyłam. O 12:30 możecie trzymać kciuki ♥
Będę trzymać! Ja dziś piszę rozszerzony, a ustny mam w środę. to dobrze bo jeszcze nie umiem do końca prezentacji ;p
OdpowiedzUsuńJak ja uwielbiam masło orzechowe z powidłami <3
Ja też nie przepadam za takimi prezentacjami, ale pamiętam, że ja się chyba nie stresowałam, prezentację znałam na pamięć, na blachę, słowo w słowo - mam doskonałą pamięć:D
OdpowiedzUsuńTobie też pójdzie dobrze, strach ma wielkie oczy, a ustny z polskiego to tak naprawdę najłatwiejszy maturalny egzamin, przynajmniej dopóki go nie zmienią na te dowolne pytania bez prezentowania tematu, ale to już nas nie dotyczy.... uf!:))
12:30 w pełnej gotowości!
ustne najbardziej mnie stresowały, też bałam się, że się zatnę, zapomnę, będę się powtarzać, ale jakoś poszło i Tobie też na pewno pójdzie! staraj się właśnie nie stresować (wiem, że łatwo się mówi, a później trudno się nie denerwować), będę trzymać kciuki!
OdpowiedzUsuńTeż wykułam, ale i tak się boję :D
OdpowiedzUsuńBędę trzymać mocno kciuki! :) Jak zawsze - i jakoś to pójdzie. Pomyśl, że w końcu mówisz to nie tyle dla nich, co dla siebie, i Ty wiesz, co masz mówić.
OdpowiedzUsuńZielony potwór na śniadanie powinien dodać Ci sił. ;)
dla mnie ustne też są najgorsze, recytacja wiersza sprawia, że mdleję...
OdpowiedzUsuńbędę trzymać kciuki :)
kciuki trzymam bez przerwy! :-) także dzisiaj też! dasz radę, ustne to już naprawdę z górki :-) chociaż muszę przyznać, że przed nimi stresowałam się najbardziej :D
OdpowiedzUsuńkoktajl pierwsza klasa - lubię takie zielone potworki! a ostatnio, gdy poranki są takie ciepłe to stałam się prawdziwą fanką tego typu szklankowych mieszanek :D
ja swoją prezentację pisałam w nocy przed maturą, potem ją przeczytałam ze dwa razy. i 20/20! Tobie też się uda ;)
OdpowiedzUsuńMam pytanie: jaki masz aparat i obiektyw? :))
OdpowiedzUsuńPentax K-r, obiektyw zwykły ten co był przy aparacie. Planuję kupić nowy obiektyw, baaardzo mi się marzy :)
UsuńKciuki zapewnione! Będzie dobrze! :*
OdpowiedzUsuńŚniadanko pyszne :)
o już ustny? ja to pamiętam miałam chyba z 2 tyg po pisemnych i jeszcze o godzinie chyba 17 ;x
OdpowiedzUsuńteż się stresowałam, nie spałam prawie całą noc pamiętam to. ale będzie dobrze, kciuki będę trzymać! jestem z tobą! :* :*
będę trzymała kciuki najmocniej jak potrafię :D
OdpowiedzUsuńpowodzeeeeniaaa! ja 2 lata temu tez się stresowałam i dałam radę :) koktajl u mnie podobny dzisiaj
OdpowiedzUsuńJa też nie umiem tak występować.! Ale na pewno nie było tak źle.! :)
OdpowiedzUsuńJuż jesteś po, a ja jestem pewna, że poszło Ci świetnie! Ustne to najprostsze matury, pomimo stresu :)
OdpowiedzUsuńooo to trzymam kciuki , choć może już jesteś po ... ale i tak trzymam zawsze ;*
OdpowiedzUsuńrogala już wieki nie jadłam . muszę sobie kupić,albo lepiej -zrobić domowy ;)
O kurcze, już miałaś ustny !
OdpowiedzUsuńJa mam 27 maja ;D
Jak poszło ?
ZDAŁAM!!!! :D I to na 90 % :))
UsuńGratulacje! :)
UsuńŚwietny wyniki, gratulacje! :*
UsuńNo gratulacje ! :*
UsuńA jaki miałaś temat prezentacji ?
Człowiek w sytuacjach ekstremalnych... :) Ogólnie czasy II wojny światowej :) Jedyne książki, które lubię z tych lekturowych oczywiście :)
UsuńDziękuję :*
Nie znoszę ustnych egzaminów! To najgorsze dla mnie co może być, a w tej sesji mam niestety jeden i już się nim stresuję.. trzymam za Ciebie kciuki!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że poszło dobrze! :)
OdpowiedzUsuńPrezentacje publiczne czegokolwiek budzą we mnie strach. Od zawsze bałam się występowania przed ludźmi, nawet przed własną klasą na lekcji, a co dopiero mówić o zupełnie obcych ludziach, których widzisz przez 5 minut.
OdpowiedzUsuńJestem pewna, że wszystko dobrze Ci poszło. Co prawda kciuków nie trzymałam bo dopiero teraz weszłam na bloga, ale może to lepiej? Kciuki często bywają zdradliwe :-)
dla mnie ustny będzie chyba gorszym przeżyciem od matematyki... :D
OdpowiedzUsuńAle poradzisz sobie! A co ja mówię, napewno sobie poradziłaś - trzymałam kciuki ;*
Rogal, koktajl - mniam! :)
OdpowiedzUsuńoo widzę ze ustną zdawałaś,gratuluje wyniku:)
OdpowiedzUsuńAle mam pytanie..zadawli pytania w stylu co Ty o tym uważasz czy dociekali się szczegółów/ksiązkowych bądź filmowych?;)
Z góry dziękuje za odp.
Ps. tez mnie to czeka :)
Nie niestety takich pytań łatwych nie było. Musiałam opisać bohaterów Dżumy, opisać kobiety z "Innego świata" i jeszcze jakieś pytanie o literaturę przedmiotu.. :) Dasz radę! ;)
UsuńŻe już po usntym, i że już wiem jaki wynik, to dzisiaj powiem tylko: GENIALNE śniadanie!
OdpowiedzUsuńuwielbiam ten koktajl <3 matury pewnie poszły ci rewelacyjnie :D
OdpowiedzUsuńJeszcze raz gratuluje zdania oraz pysznego śniadania :D
OdpowiedzUsuńMmm. ; )
OdpowiedzUsuńTo musi być pyszne!; )
Wiedziałam, że sobie świetnie poradzisz! :D Kciuki trzymałam mocno.
OdpowiedzUsuńA tak w ogóle jaki temat miałaś do opracowania? :)
Człowiek w sytuacjach ekstremalnych... :) Ogólnie czasy II wojny światowej :) Jedyne książki, które lubię z tych lekturowych oczywiście :)
UsuńO! To widzę, że udało Ci się zaklepać obszerny i ciekawy temat. :)
UsuńDomowe masełko- lubię to! :D
OdpowiedzUsuńWidzę ,że śniadanie obłędne<3
OdpowiedzUsuńjakie pysznosći :)))
OdpowiedzUsuńwidze tutaj na górze, że miałaś bardzo fajny temat :))
Od razu dzień lepiej wygląda po takim śniadaniu, prawda?! Przepyszne musiało być. :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że tak dobrze Ci poszło. :D
Nigdy nie piłam takiego połączenia szpinak-banan, musi smakować bardzo ciekawie :)
OdpowiedzUsuńz bananem to chyba najlepsze połączenie tego koktajlu ;) trzymam kciuki za dalsze maturki, chociaż teraz to już z górki ;)
OdpowiedzUsuńwow, ale ciekawy koktajl..:)tak z ciekawości-słodki jest??
OdpowiedzUsuńJest na słodko, ale nie jest jakiś mega słodki. No chyba, że da się więcej miodu :)
Usuń