niedziela: jajecznica z polędwicą i szczypiorkiem, maca, ogórek i rzodkiewki z jogurtem
Wiosenne niedzielne śniadanie, uwielbiam! :)
czekoladowe ( fasolowe ) trufle a'la ferrero rocher, serek wiejski z jogurtem, miodem, poppingiem, bakaliami ( również pod spodem )
Te trufle są genialne, polecam! :) Robię je już drugi raz i chyba zaraz będzie następna porcja... :) Za szybko znikają! Robiłam znowu z tego przepisu ---> klik.
Chyba muszę wyeliminować nabiał, ale jeszcze bardziej ograniczyć... brzuch się buntuje :(
Doszłam niestety(bo nabiał uwielbiam) do tego samego wniosku:( Zazwyczaj ograniczałam się do jogurtów probiotycznych raz dziennie, co do wcześniejszego spożycia nabiału było sporym wyczynem, ale przez ostatnie dwa tygodnie "poszalałam" i zamieniłam je na grani, wiejski, ricottę itp Skończyło się na wywalonym brzuchu (z 7 cm więcej w obwodzie), strasznie nieprzyjemnym uczuciu ciężkości na brzuchu, braku apetytu i zaparciach. Trzeba się pożegnać:(
OdpowiedzUsuńNie próbowałaś może łykać laktazy jedząc nabiał? Ostatnio gdzieś o tym przeczytałam (nie miałam pojęcia, że można ją kupić) i zastanawiam się nad kupnem i wypróbowaniu.
Słyszałam reklamę, ale sama nie wiem. Ja mam jeszcze kilka wizyt u lekarza, więc będę pytać, robić dodatkowe badania. Właśnie u mnie dziś ciężkość i brak apetytu.. To chyba po tym wiejskim i wczorajszym twarogu na noc, głupia ja.. :P
UsuńLaktaza ma gluten (glutenowa policja czuwa :D).
UsuńMa gluten?? Jezusie no to moja nadzieja legła w gruzach... Trudno od święta można pocierpieć.
UsuńMa, niestety, też jestem zawiedziona.
UsuńKiedyś spróbuje wykonać te trufle, prezentują się bosko :)
OdpowiedzUsuńWiem co czujesz jeśli chodzi o brzuch -ehhh, u mnie podobne bajlando
Myślisz, że to po nabiale się buntuje? Ja bym bardziej obstawiała macę, w końcu jest z mąki..
OdpowiedzUsuńHm,ale w niedzielę rano mnie nie bolał, miałam apetyt, na wieczór zjadłam trochę białego sera, dziś ten wiejski z dodatkiem jogurtu... sama nie wiem, a przecież wyszło mi na mleko krowie- zrobię jeszcze na laktozę jeśli się da i po prostu zrezygnuję. Chyba, że jeszcze orzechy, bo dziś było ich sporo w śniadaniu- i w serku i w truflach..
UsuńMoże i faktycznie za dużo tego nabiału na raz. Orzechy też w sumie są ciężkostrawne..
UsuńSama już nie wiem, obstawiam nabiał..:(
UsuńAle kusisz tymi trufelkami : D muszę je w końcu je zrobić
OdpowiedzUsuńWspółczuję ci tych dolegliwości. Może spróbuj na parę dni odstawić nabiał i jeść produkty typu tofu, mleko sojowe ?
Te trufelki sa swietne!
OdpowiedzUsuńtez się skuszę na te trufelki! :D
OdpowiedzUsuńMam podobne dolegliwości, jeśli nie te same.... ale chyba nie potrafiłabym zrezygnować z nabiału, więc doskonale Cię rozumiem :(
OdpowiedzUsuńte trufelki to bym ci porwała! śniadania niczym deser chętnie zajadam :) zresztą tak smaczną jajecznicą też nie pogardzę!
OdpowiedzUsuńtrufle wyglądają fenomenalnie!
OdpowiedzUsuńJeśli lubisz nabiał choć w połowie tak mocno jak ja, to... współczuję Ci, ale zdrowie jest ważniejsze niż zachciewajki. Dbaj o organizm a zobaczysz, odwdzięczy się!:)
OdpowiedzUsuńtrufle są pierwsza klasa, no i dzięki za przypomnienie o macy!:))
Mocno lubię, mocno :( Też sobie współczuję, ale cóż.. jednak wolę zrezygnować niż się męczyć, bo to nie jest przyjemne uczcie..
Usuńmogę trufelkę, mogę, mogę? :D
OdpowiedzUsuńwyglądają cudnie! :)
Wszędzie widzę jajecznice i mam na nią ochote ale jakoś potem zapominam zrobić xD
OdpowiedzUsuńZarówno jajeczniczka jak i slodkie sniadani eswietne trufle naprawdę zachęcaja <3
OdpowiedzUsuńTe trufelki zdecydowanie do zrobienia <3
OdpowiedzUsuń